ŁKS potrzebuje jeszcze czasu. I wzmocnień [OCENY]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

ŁKS potrzebuje jeszcze czasu. I wzmocnień [OCENY] - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPiłkarze ŁKS-u mają za sobą niedudaną inaugurację sezonu Betclic 1. Ligi. Łodzianie przegrali z Arką Gdynia, a w ich boiskowej postawie widać było, że potrzebują jeszcze czasu na wejście na wyższy poziom. Łukasz Bomba - 3 Przy nielicznych strzałach akowców pokazywał się z bardzo dobrej strony, pewnie interweniował. Bramkami dla gospodarzy trudno go winić, bo wydaje się, że niewiele więcej mógł w tych akcjach zrobić. Kamil Dankowski - 2 ŁKS może i rozpoczął nowy sezon, ale zabrał do niego starego Dankowskiego.

Piłkarze ŁKS-u mają za sobą niedudaną inaugurację sezonu Betclic 1. Ligi. Łodzianie przegrali z Arką Gdynia, a w ich boiskowej postawie widać było, że potrzebują jeszcze czasu na wejście na wyższy poziom.

Łukasz Bomba - 3

Przy nielicznych strzałach akowców pokazywał się z bardzo dobrej strony, pewnie interweniował. Bramkami dla gospodarzy trudno go winić, bo wydaje się, że niewiele więcej mógł w tych akcjach zrobić.

Kamil Dankowski - 2

ŁKS może i rozpoczął nowy sezon, ale zabrał do niego starego Dankowskiego. W ofensywie potrafił błysnąć i posłać celną wrzutkę. W obronie był jak polski pociąg - bardzo często spóźniony.

Levent Gulen - 4

Pewny punkt defensywy ełkaesiaków. Jeżeli komuś musimy zarzucić końcowy wynik, to zdecydowanie nie jemu. Wielokrotnie interweniował bardzo ofiarnie, ale co najważniejsze - skutecznie. Rzecz jasna nie wystrzegł się również mniejszych błędów, ale na szczęcie nie przyniosły one poważnych konsekwencji.

Adrien Louveau - 2

Zawinił przy obu trafieniach gospodarzy - przy pierwszym przegrał pojedynek powietrzny z Marcjanikiem, przy drugim zasłonił Bombie pole widzenia i dał Skórze posłać piłkę między nogami. Co prawda sam również wpisał się na listę strzelców, pięknym uderzeniem głową lobując Lenarcika, ale jako obrońcę rozlicza się go przede wszystkim z gry z tyłu.

Antonio Majcenić - 4

Bardzo aktywny przede wszystkim w działaniach ofensywnych. W obronie nie miał zbyt wielu okazji do pokazania umiejętności, ale kiedy musiał już interweniować, zazwyczaj robił to w bardzo dobry sposób.

Mateusz Kupczak - 4

Zdecydowanie najaktywniejszy i najbardziej widoczny piłkarz ŁKS-u. Był wszędzie tam, gdzie była taka potrzeba i bardzo umiejętnie ryglował środek pola.

Mateusz Wysokiński -2

Zdecydowanie najsłabszy z poniedziałkowych debiutantów. Przez większość spotkania w cieniu, pokazywał się jedynie przy stratach i przegranych pojedynkach. Widać, że ma potencjał, ale jak reszta drużyny potrzebuje czasu.

Pirulo - 3

Potrzebował czasu na rozkręcenie się, ale kiedy już zaczął grać na swoim poziomie, to był jednym z istotniejszych elementów boiskowej układanki ŁKS-u. Starał się kreować akcje łodzian, ale widać było, że jeszcze nie czuje się najlepiej jako ofensywny pomocnik. Często gubił piłki i przegrywał starcia z rywalami.

Antoni Młynarczyk - 2

To nie był jego mecz. W wielu akcjach nie mógł wygrać pojedynków z rywalami, a w innych szwankowała decyzyjność. Kiedy szedł do pressingu potrafił sprawić arkowcom problemy, choć wyglądał w tej płaszczyźnie nieco gorzej od Zająca.

Husein Balić - 2

Od samego początku pokazywał, że nie jest napastnikiem i gra na "9" bardzo mu nie pasuje. Trudno mu było rywalizować z obrońcami Arki w polu karnym, a i rozgrywanie piłki przed "szesnastką" nie było jego najmocniejszą stroną. Występ Balicia najlepiej może podsumować sytuacja, w której zderzył się z Wysokińskim, kiedy próbował rozprowadzać akcje.

Jędrzej Zając - 3

Przez długi czas najaktywniejszy z ofensywnych piłkarzy ŁKS-u. Dobrze pressował i walczył o piłkę, co dwukrotnie przyniosło rzuty wolne w dogodnych pozycjach. Z drugiej strony nie wystrzegał się błędów i strat, ale to możemy jeszcze zrzucić na karb młodości.

Andreu Arasa - 2

Zaliczył dobre wejście i... zaginął. Aż do zmarnowanej akcji w doliczonym czasie. Na szczęście dla niego Dankowski zagrywał z pozycji spalonej, więc i tak niewiele stracił.

Maksymilian Sitek - 2

Trudno cokolwiek o nim napisać, bo poza kilkoma akcjami nie był najbardziej widocznym na boisku zawodnikiem.

Michał Mokrzycki - 3

Zameldował się na boisku stratą piłki i faulem w środkowej strefie. Później zagrał już to, z czego jest w Łodzi dobrze znany - jako "8" był wszędzie tam, gdzie trzeba było być. Starał się grać aktywnie i pomóc drużynie w wywalczeniu wyrównania.

Aleksander Pawlak - 3

Doskonale uzupełniał się z Dankowskim, często wymieniając się z nim pozycją. Dzięki temu obaj mieli swoje szanse na wykazanie się w ofensywie, przy jednoczesnym zabezpieczeniu tylnych stref boiska.

Ivan Mihaljević - 2

Nie miał zbyt wielu szans na wykazanie się, ale w najważniejszej dla niego akcji przegrał pozycję z Oliveirą. Gdyby nie dobra interwencja Bomby, Chorwat miałby na swoim koncie straconą bramkę.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo