ŁKS przegrał, ale Marcin Matysiak wygrał. W oczach kibiców

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

ŁKS przegrał, ale Marcin Matysiak wygrał. W oczach kibiców - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaNowy trener ŁKS-u zrobił to jako pierwszy. Fani, mimo porażki są pod wrażeniem Matysiaka ŁKS przegrał z Pogonią Szczecin 2:4. Łódzka defensywna miała trochę pecha, ale spisywała się słabo. Nie ma przypadku w tym, że wszystkie bramki padły po indywidualnych błędach obrońców.

Nowy trener ŁKS-u zrobił to jako pierwszy. Fani, mimo porażki są pod wrażeniem Matysiaka

ŁKS przegrał z Pogonią Szczecin 2:4. Łódzka defensywna miała trochę pecha, ale spisywała się słabo. Nie ma przypadku w tym, że wszystkie bramki padły po indywidualnych błędach obrońców.

Za to ełkaesiacy próbowali grać odważnie. Dawno nie było takiego meczu, w którym beniaminek próbował atakować do końca, mimo że z góry skazany był na porażkę.

- Musimy ryzykować. Nie wychodzi nam nic. Teraz chcemy pokazać, że jesteśmy odważni. W meczu z Pogonią będziemy jeszcze walczyli o trzy punkty - odgrażał się w przerwie Marcin Flis.

I rzeczywiście, po przerwie goście strzelili dwa gole. Ale to nie wystarczyło. Za to Marcin Matysiak, nowy trener ŁKS-u zyskał uznanie w oczach fanów.

Matysiak przywrócił radość kibicom ŁKS-u

Przede wszystkim za to, że przywrócił im radość z oglądania ukochanej drużyny. W drugiej połowie, gdy ŁKS wyrównał na 1:1, tliła się nadzieja, że nareszcie zdobędzie jakieś punkty. Łodzianie nareszcie nie kalkulowali. Chociaż mecz się kończył i pewne było, że Pogoń będzie cieszyła się z trzech punktów, goście do końca próbowali zostawić po sobie dobre wrażenie.

- W sytuacji w jakiej się znajdujemy kluczowe będzie wyzwolenie radości z gry i to jest rzecz, którą chcemy zrobić na początku. Celu podstawowego nie otrzymałem. Wiem, że to dla mnie duże wyróżnienie, ale i takie, które łączy się z ogromnym obowiązkiem, bo ŁKS to zasłużony klub - zapowiadał nowy trener ŁKS-u. I chyba mu się udało...

Matysiak zaimponował fanom po meczu. Jako pierwszy trener w tym sezonie podszedł do sektora gości. Podziękował za doping kibicom ŁKS-u, którzy w piątek licznie udali się w daleką podróż do Szczecina. Chociaż łodzianie spadają z ekstraklasy, dzięki charyzmie nowego trenera mogą to zrobić bezboleśnie. Teraz wszystko w nogach jego piłkarzy.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo