W zimowym okresie przygotowawczym do pierwszej drużyny ŁKS-u dołączył Jowin Radziński. – Mój cel? Chcę powalczyć o miejsce w pierwszym składzie – deklaruje młody obrońca przed kamerami ŁKS TV.
Radziński ma zwiększyć konkurencję na bokach obrony w drużynie Kazimierza Moskala. O miejsce w składzie będzie rywalizował m.in. z Kamilem Dankowskim czy Artemijusem Tutyškinasem. – Cieszę się, że tu trafiłem. Długo pracowałem na ten moment i mam nadzieję, że go wykorzystam. Chciałbym jak najwięcej wnieść do tej drużyny tak, aby naprawdę okazać się jej wzmocnieniem. Moim celem na nowy rok, jest to, aby utrzymać się w tym zespole i powalczyć o miejsce w pierwszym składzie – mówi Radziński.
Dla zawodnika urodzonego w Brugii to powrót po długiej przerwie. Zdążył już zadebiutować w pierwszej drużynie – w październiku 2020 roku Wojciech Stawowy wpuścił go z ławki w pucharowym starciu z Unią Janikowo. Radziński przekonuje, że od tamtego czasu zmienił się – zarówno jako człowiek, jak i jako piłkarz. – Od momentu, w którym grałem tu po raz pierwszy dojrzałem i wiele się nauczyłem. Jestem lepiej przygotowany na rywalizację w pierwszym zespole, zarówno od strony czysto piłkarskiej, jak i mentalnej – przekonuje.
„Dojrzałem pod względem piłkarskim. Jestem dziś lepiej przygotowany mentalnie i fizycznie do gry w pierwszym zespole.”
— ŁKS Łódź (@LKS_Lodz) January 6, 2023
▶ https://t.co/taYPg96QB4 pic.twitter.com/1G1gbdkRA8
Czy Radziński czuje się gotowy na rywalizację w trudnym, być może najtrudniejszym w dotychczasowej karierze okresie przygotowawczym? – Jestem bardzo gotowy, tak gotowy, jak nigdy wcześniej. Nie jest lekko, ale to po prostu taki moment – przed ligą trzeba zwiększyć tempo treningu i obciążenia tak, aby później grało się łatwiej – kończy.