Choć wynik 30. kolejki PKO BP Ekstraklasy nie ułożyły się po myśli piłkarzy Łódzkiego Klubu Sportowego, to wciąż możliwy jest scenariusz, w którym zostają w elicie na kolejny sezon. Jakie warunki muszą zostać spełnione?
Warunkiem najprostszym do przewidzenia jest oczywiście to, że ŁKS wygrywa wszystkie mecze do końca sezonu. "Rycerze Wiosny" zmierzą się jeszcze z pogrążonym w kryzysie Śląskiem Wrocław i raczej pewnymi ligowego bytu Piastem Gliwice, Zagłębiem Lubin i Stalą Mielec. Teoretycznie, w każdym z tych spotkań podopieczni Marcina Matysiaka mogą okazać się lepsi od rywali, bo każdy wydaje się być w ich zasięgu. Ale same zwycięstwa nie wystarczą...
Rywale muszą pomóc
ŁKS ma do zdobycia jeszcze 12 punktów. Właśnie tyle traci aktualnie do pierwszych bezpiecznych Cracovii i Puszczy Niepołomice. Zakładając, że łodzianie zgarną komplet punktów, ligowy byt pozwolą im zachować cztery zachodzące równoczesne warunki:
- Puszcza przegra pozostałe 4 mecze
- Cracovia zdobędzie choć 1 punkt
- Korona zdobędzie maksymalnie 1 punkt
- Ruch zdobędzie maksymalnie 9 punktów
Taki zestaw wyników spowoduje, że ŁKS będzie miał więcej punktów od Korony i Ruchu, mniej od Cracovii, ale zrówna się z Puszczą. I to okaże się kluczowe przy spełnieniu kolejnego, siódmego już warunku...
Nadgonić bilans bramkowy
W przypadku równej ilości punktów na koniec sezonu, decydujące będą mecze bezpośrednie, a później bilans bramkowy. Zakładając, że ełkaesiacy zrównają się punktami z czternastą aktualnie Puszczą, a ich mecze bezpośrednie zakończyły się remisem (2:1 dla Puszczy w Krakowie; 3:2 dla ŁKS-u w Łodzi), do gry wejdą bramki. A tu na razie prowadzi Puszcza.
Niepołomiczanie są jedenaście goli na minusie, łodzianie aż trzydzieści sześć. Nie trudno więc wyliczyć, że w czterech ostatnich kolejkach "Rycerze Wiosny" muszą nadrobić dwadzieścia pięć bramek straty.
Szansa jedna na sto tysięcy
Spełnienie wszystkich siedmiu warunków jednocześnie spowoduje, że ŁKS utrzyma się w ekstraklasie. Prowadzący konto AbsurDB w serwie X wyliczył, że szanse na taki obrót spraw wynoszą... mniej niż 1:100 000.
Wydaje się więc, że kibicom biało-czerwono-białych została już tylko złudna matematyka. Ale dopóki piłka w grze...

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.