Łódzkie derby w cieniu pandemii koronawirusa. Tęsknią piłkarze, siatkarki i kibice

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Łódzkie derby w cieniu pandemii koronawirusa. Tęsknią piłkarze, siatkarki i kibice - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLokalne mecze dwóch ekip z jednego miasta to zawsze wyjątkowe wydarzenie sportowe. Niestety, w Łodzi o derbowej atmosferze na jakiś czas trzeba zapomnieć. Zarówno te piłkarskie derby, pomiędzy Widzewem a ŁKS-em oraz siatkarskie, między ŁKS-em Commercecon a Grot Budowlanymi zostały już rozegrane, ale ich atmosfera była daleka od tego, do czego zdążyliśmy się przyzwyczaić.  W Polsce głośno o Łodzi robi się kilka razy w roku. Najczęściej, gdy dochodzi do bezpośrednich pojedynków piłkarzy Widzewa z ŁKS-em.

Lokalne mecze dwóch ekip z jednego miasta to zawsze wyjątkowe wydarzenie sportowe. Niestety, w Łodzi o derbowej atmosferze na jakiś czas trzeba zapomnieć. Zarówno te piłkarskie derby, pomiędzy Widzewem a ŁKS-em oraz siatkarskie, między ŁKS-em Commercecon a Grot Budowlanymi zostały już rozegrane, ale ich atmosfera była daleka od tego, do czego zdążyliśmy się przyzwyczaić. 

W Polsce głośno o Łodzi robi się kilka razy w roku. Najczęściej, gdy dochodzi do bezpośrednich pojedynków piłkarzy Widzewa z ŁKS-em. Derby znane na cały kraj od lat elektryzują fanów nie tylko w samej Łodzi. 

Od jakiegoś czasu również bardzo ciekawie, a pod względem czysto sportowym nawet ciekawiej, prezentują się siatkarskie mecze pomiędzy ŁKS-em Commercecon a Grot Budowlanymi. Mowa przecież o dwóch zespołach ze ścisłej krajowej czołówki. 

Niestety pandemia koronawirusa sprawiła, że w ostatnich tygodniach Łódź nie ma szczęścia do sportowych derbów miasta. Już te piłkarskie z 16 października, które zostały rozegrane po ponad 3-letniej przerwie, odbyły się w reżimie sanitarnym - z ograniczoną liczbą kibiców gospodarzy i bez kibiców gości. 

Szczęście w nieszczęściu, że chociaż kilka tysięcy fanów mogło jeszcze stworzyć namiastkę sportowego święta na stadionie Widzewa przy al. Piłsudskiego w Łodzi, bo przecież od kilku tygodni mecze Fortuna 1 Ligi rozgrywane są bez udziału publiczności. To wielka strata przede wszystkim dla tych klubów, które są w stanie regularnie zapełniać swoje obiekty. W tej nielicznej grupie znajdują się i Widzew, i ŁKS. 

Chociaż sportem numer 1 w Łodzi jest piłka nożna, to siatkarskie derby także elektryzują miasto i są ewenementem na skalę całego kraju. Nie sposób znaleźć drugi lokalny siatkarski pojedynek z tak wielkim ładunkiem emocjonalnym. Dlatego jeszcze smutniej niż te piłkarskie, wyglądały poniedziałkowe derby Łodzi w TAURON Lidze. Kompletnie puste trybuny Łódź Sport Areny i przerażająca cisza, których siatkarskie starcia pomiędzy ŁKS-em a Budowlanymi nie doświadczyły nigdy wcześniej.

A przecież w minionych latach Łódź zasłużyła na miano stolicy żeńskiej siatkówki. I to nie tylko ze względu na świetne wyniki sportowe, chociaż trzeba przyznać, że i tych nie brakowało, ale przede wszystkim na wspaniałą atmosferę tworzoną przez fanów ŁKS-u Commercecon i Grot Budowlanych. Łódzka hala to wyjątkowe miejsce na siatkarskiej mapie Polski, gdzie kibice tak ochoczo gustują w oprawach i dopingu opartym na przyśpiewkach.

Kolejne derbowe spotkanie pomiędzy ŁKS-em Commercecon i Grot Budowlanymi jest zaplanowane na 31 stycznia, a ŁKS-u z Widzewem na 6 marca 2021 roku. Oby do tego czasu pandemia nieco ustąpiła. Wówczas na trybunach będą mogli pojawić się kibice, którzy ponownie stworzą atmosferę godną sportowego święta.

fot. Marian Zubrzycki

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo