Dwóch byłych piłkarzy Widzewa – Marcin Kozłowski i Kacper Falon, – zostało zdyskwalifikowanych na 4 lata. To efekt afery dopingowej w Pogoni Siedlce, w którą zamieszanych jest łącznie siedmiu piłkarzy i sztab szkoleniowy.
Przypomnijmy, że o sytuacji związanej z dopingiem w Pogoni zrobiło się głośno pod koniec 2019 roku. Wówczas wszczęte zostało postępowanie wobec siedmiu zawodników siedleckiego klubu. POLADA informowała również, że udostępniła akta sprawy prokuraturze, gdyż padło podejrzenie o narażeniu piłkarzy Pogoni na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
Chodziło o podanie piłkarzom wlewów witaminowych za pomocą kroplówki. Nie podano im co prawda niedozwolonych substancji, ale zawodnicy otrzymali zbyt duże jednorazowe dawki.
W grudniu 2019 roku wszyscy zamieszani w tę sprawę zawodnicy zostali ukarani półrocznym zawieszeniem, którego spora część przypadła na przerwę związaną z koronawirusem.
W środę wieczorem swój wyrok w tej sprawie wydał panel dyscyplinarny drugiej instancji POLADA, który ukarał sześciu zawodników Pogoni, w tym Falona i Kozłowskiego, karą czterech lat bezwzględnej dyskwalifikacji.
Panel Dyscyplinarny II Instancji z odwołania @wada_ama postanowił o zwiększeniu kary zawodnikom Pogoni Siedlce. Uznając, że przyjęcie infuzji dożylnych przez zawodników było celowe, oraz że zawodnicy nie udzielili znaczącej pomocy nałożono karę 4 lat dyskwalifikacji.
— Michał Rynkowski (@micha_rynkowski) January 20, 2021
Obaj byli widzewiacy są zaskoczeni zaistniałą sytuacją i nie zgadzają się z tak wysokimi karami. Zapowiadają, że będą szukać możliwości odwołania się od decyzji POLADA.
Drakońska kara może dla obu byłych widzewiaków oznaczać koniec ich piłkarskich karier.
fot. Marian Zubrzycki