Mariusz Stępiński wróci do Polski, ale nie do Widzewa?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Mariusz Stępiński wróci do Polski, ale nie do Widzewa? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaMariusz Stępiński ma kłopoty na Cyprze i możliwe, że zimą wróci do Polski. Kilka klubów ma monitorować jego sytuację. O Widzewie się nie wspomina. 29-letni napastnik od stycznia jest piłkarzem Omonii Nikozja. Wcześniej bronił barw Arisu Limassol, z którym sięgnął po mistrzostwo Cypru.

Mariusz Stępiński ma kłopoty na Cyprze i możliwe, że zimą wróci do Polski. Kilka klubów ma monitorować jego sytuację. O Widzewie się nie wspomina.

29-letni napastnik od stycznia jest piłkarzem Omonii Nikozja. Wcześniej bronił barw Arisu Limassol, z którym sięgnął po mistrzostwo Cypru. Zanim Mariusz Stępiński wylądował na Wyspie Afrodyty, grał we Włoszech, Francji i Niemczech, a także w Wiśle Kraków i Ruchu Chorzów. W świat wyruszył z Widzewa po osiągnięciu pełnoletności. W polskiej ekstraklasie rozegrał 97 meczów i strzelił 25 goli. W 33 z tych spotkań wystąpił w barwach Widzewa (5 bramek). Wielu kibiców łódzkiego klubu ma nadzieję, że będzie ciąg dalszy.  

– Czy wrócę do Widzewa? To nie jest problem. Kiedy? Ten moment coraz bardziej się przybliża. Z Omonią mam jeszcze dwa lata kontraktu i zobaczymy, co się dalej wydarzy. Będę miał 31 lat. Widzew to jest klub, który mam w sercu. Mogę powiedzieć: tak, chciałbym bardzo wrócić do Widzewa. Jeśli tak się stanie, chciałbym zagrać z numerem 9 - mówił nie tak dawno Stępiński w programie "Po gwizdku".

Były piłkarz Widzewa wylądował na ławce

Tyle że na Cyprze piłkarz ma problemy i być może będzie musiał już teraz odejść z Omonii. Chociaż Stępiński jest najlepszym strzelcem zespołu w tym sezonie, to niedawno podpadł kibicom i klubowi. Podczas pucharowego meczu z Legią Warszawa kibice Omonii przygotowali oprawę, w której wychwalali Armię Czerwoną. Stępiński to skrytykował, co nie spodobało się kibicom i szefom klubu. Bo nagle były widzewiak usiadł na ławce.

Jak pisze Piotr Koźmiński z portalu Goal.pl sytuację piłkarza monitorują polskie kluby: Lech Poznań, Raków Częstochowa oraz Motor Lublin, co w praktyce ma oznaczać, że są zainteresowane sprowadzeniem Stępińskiego tej zimy.

Widzewa - zdaniem dziennikarza - w tym gronie nie ma. Numerem jeden w ataku łodzian jest Imad Rondić, który jesienią strzelił 9 goli. W drużynie gra właśnie z numerem 9.  O tym, że łódzki klub jest zainteresowany powrotem Stępińskiego, mówi się od kilku okien transferowych.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo