Dzięki dwóm maturzystom ŁKS jest w ekstraklasie.
Aleksander Bobek - 6
Jego obronione karne z Wisłą Kraków, Górnikiem Łęczna i w dwóch meczach z Arką znacząco przybliżyły ŁKS do awansu. Gdy obronił jedenastkę, pokazał na głowę. Mental, mimo młodego wieku ma niesamowity. Pozazdrościć mogą najlepsi, polscy bramkarze. A łzy wzruszenia po meczu, pokazały jak wiele ten awans dla niego znaczył (więcej tutaj).
Artemijus Tutyskians - 3
Zagrał najsłabiej ze wszystkich ełkaesiaków i przez jego błędy sporo roboty miał Adam Marciniak. Ale to nic, bo jak przyznał kapitan ŁKS-u: "liczy się tylko awans".
Adam Marciniak - 5
Napracował się, pewnie jutro będzie miał kilka siniaków, ale z roli mentora na boisku wywiązał się perfekcyjnie. To jego największy sukces od powrotu do ŁKS-u.
Nacho Monsalve - 5
Grał jak to on. Z gracją, ale nieustępliwie. W drugiej połowie, gdy szybcy napastnicy Arki byli zmęczeni, widać było po nich, że wolą go unikać.
Kamil Dankowski - 5
Pewniak. W drugiej połowie rozruszał łódzką ofensywę. W pierwszej bronił bez zarzutów.
Michał Mokrzycki - 5
Zabetonował środek pola, a w drugiej połowie, gdy wreszcie do głosu doszedł ŁKS, uruchomił "żelazne płuca" i pracował na końcowy sukces do ostatnich sekund spotkania. I ten szczery wybuch radości po ostatnim gwizdku!
Mateusz Kowalczyk - 6
Jeżeli maturę zdał tak jak ten mecz, to może składać papiery na Harvard. Autor pierwszego gola na stadionie Króla, był autorem bramki, która dała ŁKS-owi ekstraklasę.
Michał Trąbka - 5
W trochę innej roli niż zwykle, bo to Kowalczyk grał pierwsze skrzypce w ofensywie, a Trąbka skupiony był na rozgrywaniu, nie zszedł poniżej poziomu z poprzednich meczów.
Pirulo - 4+
Bez gola i asysty, ale widać było po nim ambicję. Tak dużą, że po pewnym czasie przerodziła się w frustrację.
Maciej Śliwa - 4
Podobnie jak Tutyskinas nie zagrał dobrze. To przez jego straty, Arka zbliżała się pod pole karne ŁKS-u. Tylko kto będzie o tym jutro pamiętał?
Piotr Janczukowicz - 4+
Nieoceniony dla zespołu. Zastawia się, biega, męczy rywali. Skończył bez gola, ale wykonał kawał dobrej roboty.
Bartosz Szeliga - 4
Jego wejście rozruszało ofensywę ŁKS-u. Miał najwięcej sił ze wszystkich piłkarzy na boisku i stworzył sobie najlepszą okazję do zdobycia gola na 1:1, ale uderzył niecelnie.
Stipe Jurić - 4
Rozbijał obrońców, ściągał na siebie ich uwagę. To dzięki niemu, Kelechukwu i Kowalczyk przeprowadzili akcję na 1:1
Kelechukwu - 5
Wszedł na boisko i zaliczył asystę, która dała ŁKS-owi ekstraklasę. Nic więcej nie potrzeba.
![Maturzyści zdali najważniejszy egzamin [OCENY ŁKS] - Zdjęcie główne](https://static.ddbelchatow.pl/lodzkisport/lodzkisport.pl/wp-content/uploads/2023/05/20230526-cs-ms-066_1685157704_7704.jpg)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.