Gdy Śliwa asystował Pirulo leżąc na ziemi przecieraliśmy oczy z zachwytu. Szkoda, że po wejściu Ochorńczuka musieliśmy przecierać oczy ze zdumienia. A jak inni piłkarze ŁKS-u?
Aleksander Bobek - 4+
Nadal jest najlepszym bramkarzem w lidze. W pierwszej połowie nieomylny, obronił wszystkie groźne sytuacje Termaliki. W drugiej pomylił się przy przyjęciu piłki, a późniejsza seria niefortunnych zdarzeń sprawiła, że sędzia podyktował rzut karny.
Artemijus Tutyskians - 2
Sprokurował rzut karny, ciągle był spóźniony, przez co zawodnicy gospodarzy mieli pretekst do wymuszania stałych fragmentów gry. Po wyleczeniu kontuzji nie jest sobą.
Nacho Monsalve - 4
W defensywie zrobił wszystko co mógł. To nie wystarczyło, żeby zdobyć trzy punkty. Brakowało trochę jego prób rozegrania piłki, do których przyzwyczaił nas w trakcie sezonu.
Adam Marciniak - 4+
Ile piłek wybił głową w polu karnym wie tylko on. Najbardziej nieustępliwy ełkaesiak.
Bartosz Szeliga - 4
Z przymusu zagrał na prawej obronie, bo za kartki zawieszony jest Kamil Dankowski. Mógł być największym zapalnikiem, a okazał się solidny. Dojrzał piłkarsko przy Kazimierzu Moskalu.
Mateusz Kowalczyk - 4+
Nowa fryzura, stary Kowalczyk. Rządził w środku pola. To on napędził obie akcje bramkowe łodzian. Obok Macieja Śliwy, najczęściej faulowany w ŁKS-ie. To nie przypadek, bo Kowalczyka trudno jest inaczej zatrzymać.
Michał Trąbka - 4
Łał. Rundę zaczął słabo, a w meczach z Górnikiem Łęczna i Termaliką był najbardziej kreatywny na boisku. Przy pierwszej bramce przytomnie podał do Śliwy w pole karne. Za to wielkie brawa, bo dziewięciu na dziesięciu piłkarzy próbowałoby strzelać z dystansu.
Michał Mokrzycki - 4
W drugiej połowie puszczały mu nerwy i nic dziwnego, bo sędzia gwizdał każde przewinienie, które popełnił. Mimo tego wykazał się dużą klasą, starał się uspokajać grę, nawet gdy reszta ełaesiaków traciła siły.
Maciej Śliwa - 5
Wymarzony debiut w wyjściowym składzie. Asysta leżąc na ziemi i gol po świetnym podaniu Pirulo. Kibice i eksperci zarzucali podczas meczu, że brak mu szybkości. Obronił się liczbami. Lepiej mieć wolnego i skutecznego Śliwę, niż szybkiego i bezproduktywnego Javiego Moreno.
Pirulo - 5
Słońce, 18 stopni, niedzielne popołudnie. Wymarzone warunki do gry dla Pirulo, więc praktycznie pewne było, że czymś zachwyci. Gol i asysta, to nie wszystko. Widać, jak zależało mu na zwycięstwie. Pod koniec był tak sfrustrowany, dziwnymi decyzjami sędziego, że aż Moskal, chcąc oszczędzić mu czerwonej kartki, zdjął go z boiska.
Stipe Jurić - 3+
Bez gola, ale na pewno sporo przyczynił się do remisu. Przy pierwszej bramce ściągnął na siebie skupienie obrońców i bramkarza.
Piotr Janczukowicz - 3
W ostatnich sekundach meczu miał na nodze piłkę meczową, ale uderzył w obrońcę. Szkoda, bo ambicji mu nie brakowało.
Władysław Ochrończuk - 1
Skoro Tutyskinas dostał dwóję, to Ochrończuk musi dostać jedynkę. Nie zaczął w pierwszym składzie, zawalił mecz, kopiąc Fornalczyka po tym jak młodzieżowy reprezentant Polski oddał strzał w polu karnym. Szkoda, bo to nie jest pierwszy raz, gdy odcina mu prąd.
Bartosz Biel - 3
Nie pomógł, nie przeszkadzał. Na pewno przebiegł sporo i zostawił dużo zdrowia. Ale to trochę za mało, jak na zespół, który za trzy miesiące ma grać w ekstraklasie.
![Mecz ze snów Śliwy i koszmar Ochrończuka [OCENY ŁKS] - Zdjęcie główne](https://static.ddbelchatow.pl/lodzkisport/lodzkisport.pl/wp-content/uploads/2022/06/Wladyslaw-Ochronczuk-nowym-pilkarzem-LKS-u-fot.-LKS.jpg)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.