Miało być pięknie, wyszło jak zwykle. Za miesiąc Widzew pozostanie bez prezesa

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Miało być pięknie, wyszło jak zwykle. Za miesiąc Widzew pozostanie bez prezesa - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaMartyna Pajączek rozstaje się z łódzkim Widzewem. Jak poinformowała „Gazeta Wyborcza” obecna prezes klubu z al. Piłsudskiego będzie pełniła swoją funkcję tylko do końca 2020 roku. Co dalej?

Martyna Pajączek rozstaje się z łódzkim Widzewem. Jak poinformowała „Gazeta Wyborcza” obecna prezes klubu z al. Piłsudskiego będzie pełniła swoją funkcję tylko do końca 2020 roku. Co dalej? Jeszcze nie wiadomo.

Martyna Pajączek przychodząc do Widzewa podpisywała kontrakt, który miał obowiązywać przez dwa lata, a więc do końca sezonu 2020/2021. Zadanie, jakie w tym czasie miała wykonać prezes Pajączek było jasne - awans przynajmniej do Fortuna 1 Ligi i uporządkowanie bałaganu, jaki powstał w klubie we wcześniejszych latach. 

Była szefowa m.in. Miedzi Legnica szybko zabrała się do pracy i na początku jej efekty były wręcz spektakularne. Do Widzewa ściągnięto speca od awansów - trenera Marcina Kaczmarka - a do tego bardzo poważnie wzmocniono pierwszy zespół. Sztandarowym transferem prezes Pajączek był Marcin Robak, który dołączył do II-ligowego Widzewa mimo ofert z ekstraklasy i I ligi. 

Atmosfera wokół nowej pani prezes była wyśmienita. Martyna Pajączek zyskała sympatię kibiców nie tylko dobrze wykonywaną pracą i niezłymi wynikami sportowymi, ale także swoimi wypowiedziami podczas konferencji prasowych, podczas których dała się poznać jako osoba, która po prostu zna się na swojej robocie.

Niestety w pewnym momencie coś się popsuło, a sama prezes Widzewa nie występowała już tak chętnie w mediach. Pojawiły się wobec niej zarzuty o złe zarządzanie pionem sportowym klubu, o tragiczne działanie oficjalnego sklepu, o kiepski wizerunek klubu na arenie ogólnopolskiej. Na domiar złego przyszła pandemia koronawirusa, która pokrzyżowała plany ocieplenia wizerunku samego klubu oraz pani prezes podczas uroczystości związanych ze 110-leciem Widzewa.

Nie pomagali też piłkarze, który po przerwie w rozgrywkach spowodowanych epidemią prezentowali się katastrofalnie. Przecież Widzew zawdzięcza awans do Fortuna 1 Ligi tylko i wyłącznie GKS-owi Katowice, który końcówkę ubiegłego sezonu także miał beznadziejną.

To wszystko spowodowało, że w Widzewie zdecydowano, że to najwyższy czas, by pożegnać obecną prezes. Z informacji „Wyborczej” wynika, że odpowiedni aneks już został podpisany, a wniosek o odwołanie Martyny Pajączek z funkcji prezesa zarządu to kwestia dni lub tygodni.

Na razie nie wiadomo, kto zasiądzie w fotelu prezesa Widzewa. W zarządzie klubu ma pozostać wiceprezes Piotr Szor. 

fot. Marian Zubrzycki

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo