Młodzi zawodnicy ŁKS-u pokazali, że nawet na tle rywala z ekstraklasy nie mają się czego wstydzić.
Dawid Arndt - 4-
Nie obronił karnego, ale miał kilka świetnych interwencji. Wyciągał naprawdę groźne strzały z dystansu zawodników Zagłębia Lubin. Ma problemy w podejmowaniu decyzji (raz zamiast przeciąć podanie, do którego wychodził cofnął się do bramki), ale wszystko przyjdzie z czasem.
Bartosz Szeliga - 4
Kibu Vicuna powiedział, że Szeliga gra drugi mecz na tak wysokim poziomie, bo jest w dobrej formie fizycznej i coś w tym musi być. Boczny obrońca bardzo dobrze radził sobie w defensywie, a w ofensywie próbował groźnych strzałów z dystansu, dużo lepszych od tych do jakich przyzwyczaił nas Adrian Klimczak.
Jan Sobociński - 3
Nic nie zawalił, ale nie był najpewniejszym punktem drużyny. Kilka niecelnych przerzutów zapoczątkowało groźne akcje zespołu z Lubina.
Nacho Monsalve - 3
Grał poprawnie, chociaż raz gdyby zawodnik Zagłębia nie był na spalonym to mógł mieć na swoim koncie straconą bramkę. Zszedł z kontuzją.
Mateusz Bąkowicz - 5
Bardzo dobry występ prawego obrońcy. Szczególnie zaimponował w końcówce meczu kiedy wywalczył piłkę, minął kilku obrońców, ale zanim oddał strzał został sfaulowany. Pewny w defensywie, a w ofensywie zagrał bardzo obiecująco.
Jakub Tosik - 2
Bardzo słaby mecz Tosika przeciwko jego byłej drużynie. Często sam napędzał groźne sytuacje drużyny z Lubina, nie pomógł i wprowadzał w grę łodzian niepotrzebną nerwowość.
Jan Kuźma - 4
Waleczny, bardzo dobrze radził sobie w odbiorze piłki i grał na pełnym zaangażowaniu. Udało mu się wyprowadzić kilka groźnych akcji, ale jego koledzy nie byli w stanie ich sfinalizować. Brakuje mu trochę ogrania i czasem wydaje się, że porusza się po boisku w sposób nieskoordynowany.
Ricardinho - 3+
Pokazał kilka ciekawych zagrań, widać było, że po raz pierwszy od dawna mu zależy, ale miewał momenty słabszej gry. Jeden z lepszych występów Brazylijczyka w tym sezonie. Mógł zdobyć gola, ale uderzył nad bramką.
Javi Moreno - 2
Jeździec bez głowy. Minął kilku piłkarzy Zagłębia i stracił piłkę. Notował dużo strat i niecelnych podań. Trener po meczu powiedział o nim - Javi Moreno jest bardzo ważnym zawodnikiem tej drużyny. Dziś brakowało uderzenia z dystansu. Javi „szukał” tego uderzenia w tym meczu. Na pewno, kiedy on jest na boisku, możemy dużo zrobić w ofensywie. - być może potrzebuje czasu na aklimatyzację.
Piotr Gryszkiewicz - 2
Sprokurował karnego, przez który ŁKS przegrał. Kilka razy próbował pokazać coś ciekawego w ofensywie, ale kompletnie mu to nie wychodziło.
Samuel Corral - 2
Widać ogromne braki fizyczne i lekką nadwagę. Nie miał siły biegać, nie dochodził do sytuacji strzeleckich i przegrywał pojedynki fizyczne z obrońcami rywala. Popisał się za to kilkoma naprawdę dobrymi podaniami do skrzydłowych, ale to trochę za mało, żeby oceniać jego występ pozytywnie.
Mieszko Lorenc - 4
Świetnie wyprowadza piłkę (chociaż nie ustrzegł się dwóch po ważnych błędów, a po jednym z nich Arndt musiał interweniować) i nie widać po nim, że jeszcze niedawno grał w rezerwach. Może być naprawdę ważnym zawodnikiem pierwszej drużyny ŁKS-u.
Kelechukwu - 4
Wszedł w drugiej połowie i bardzo ożywił grę łodzian. Świetnie dryblował, podejmował niekonwencjonalne decyzje i próbował strzałów z dystansu. Na wyróżnienie zasługuje jego waleczność. Wyłuskał piłkę z linii końcowej boiska i podał ją w pole karne.
Damian Nowacki - 4+
Do pierwszej drużyny ŁKS-u wrócił po czterech latach i pokazał się naprawdę dobrze. Świetnie rozgrywał piłkę i brał na siebie ciężar gry. Wchodził w pojedynki z rywalami, z których często wychodził zwycięsko. Być może 20 minut w Pucharze Polski miało być dla niego przetarciem przed sobotnim spotkaniem z Górnikiem Polkowice. Jeżeli tak, to nie możemy doczekać się jego występu w lidze.
Stipe Jurić - 2
Pojawił się na boisku po długiej przerwie i to tyle z pozytywów. Próbował przepychać rywali, ale brakowało mu sił.
Mikkel Rygaard - 4
Grał osiem minut, a ożywił grę ŁKS-u na tyle, że Zagłębie zostało zepchnięte pod własną bramkę. Świetnie wykonywał stałe fragmenty gry, popisywał się nieszablonowymi zagraniami piętą. Na takiego Rygaarda czekali kibice, którzy po jego wejściu skandowali głośno: "Mikkel". Zabrakło bramki, a było bardzo blisko, bo świetnie uderzył z rzutu wolnego, ale bramkarz przerzucił piłkę nad poprzeczką.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.