Marek Kozioł - 3+
Widać, że brakuje mu ogrania. Nic dziwnego, bo to jego pierwszy mecz w tym sezonie. Świetnie interweniował przy strzale Tupaja, ale najpierw wybił piłkę przed siebie. Rozpoczął akcję, po której Mateusz Kowalczyk strzelił gola. Przy bramce na 2:3, piłka przeleciała mu pod ręką.
Bartosz Szeliga - 3
Po doskonałym meczu ze Skrą z Chrobrym zagrał słabo. Artur Bogusz najczęściej atakował jego stroną. W trakcie meczu dało się słyszeć Kazimierza Moskala, trenera ŁKS-u, który apelował do obrońcy o koncentrację.
Nacho Monsalve - 3
Po raz kolejny za dużo nonszalancji. Gdyby ŁKS przegrał byłby głównym winowajcą.
Maciej Dąbrowski - 4
Niezbędny przy stałych fragmentach gry. Bez niego mógłby być remis.
Marcel Wszołek - 3+
Dyskretny, ale solidny występ.
Mateusz Kowalczyk - 5
Kolejny gol, ogromna pewność siebie. Patrząc na niego trudno uwierzyć, że nie rozegrał nawet dziesięciu meczów na szczeblu centralnym.
Dawid Kort - 3+
W pierwszej połowie grał obiecująco. W drugiej zgasł.
Michał Trąbka - 3+
Po bardzo dobrym meczu w Tychach, ostatnio czegoś brakuje, chociaż podobnie jak Kort, po pierwszej połowie można było wierzyć, że pokaże coś ekstra.
Bartosz Biel - 4+
Wywalczył rzut karny, bo widząc, że idzie na niego obrońca sprytnie dał się sfaulować. Solidny występ, chociaż znowu bez gola.
Pirulo - 4+
Czy zawodnik, który strzelił dwa gole może rozegrać słaby mecz? No nie... Szkoda tylko, że po strzeleniu ich w kwadrans, na resztę meczu całkiem zniknął.
Nelson Balongo - 4-
Bez gola, bez asysty, ale jego podanie przy bramce na 2:0 było kluczowe. Napastnik odgrywa ważną rolę w układance Moskala. Przydałby się jeszcze liczby.
Kamil Dankowski - 3
Z nim na boisku gra ełkaesiaków całkowicie się posypała, chociaż to nie do końca była jego wina. Gra w swoim stylu, całkiem solidnie, jest aktywny w defensywie i ofensywnie.
Jan Kuźma - 3+
Człowiek od brudnej roboty. Chociaż w cieniu Kowalczyka, ŁKS-owi rośnie solidny defensywny pomocnik.
Piotr Janczukowicz - 3+
Potrafi odnaleźć się w polu karnym. Chociaż w tym meczu trafił w bramkarza, to jego występ powinien dać trenerowi do myślenia. Może z Puszczą wyjdzie w pierwszym składzie?
Kelechukwu - 4+
Dżoker w talii trenera ŁKS-u. Trzeci raz w sezonie wchodzi z ławki i trzeci raz rozruszał ofensywę ŁKS-u. Minął dryblingiem obrońcę Chrobrego i zgrał piłkę w pole karne podczas akcji bramkowej. Dzięki niemu ełkaesiacy wygrali.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.