Reklama
Reklama

Mural Widzewa zniszczony. Za akt wandalizmu zapłaci klub [ZDJĘCIA]

Czas < 1 min czytania
Mural Widzewa zniszczony. Za akt wandalizmu zapłaci klub [ZDJĘCIA]

Zniszczony mural Widzewa Łódź (fot. Bartosz Jankowski)

Nieco ponad dwa tygodnie temu, jeszcze przed meczem z Arką Gdynia, nieznani sprawcy zniszczyli mural upamiętniający 40. rocznicę zdobycia pierwszego mistrzostwa Polski przez Widzew Łódź, który zdobi ścianę bloku przy ulicy Kazimierza 9. Mural zostanie odnowiony, ale koszty z tym związane poniesie klub.

Reklama

Mural Widzewa zdewastowany

O sprawie zniszczonego muralu na ścianie bloku przy ul. Kazimierza 9 poinformowali nas zdenerwowani kibice. Natychmiast skontaktowaliśmy się więc z klubem, by uzyskać informacje na ten temat.

Jak się okazało, mural został zdewastowany ponad dwa tygodnie temu. Klub momentalnie przystąpił do działań, mających na celu odnowienie zniszczonego malowidła.

– Skontaktowaliśmy się już z artystą, który namalował mural. Trwa obecnie etap wyceny napraw szkód. Autor oceniał m.in. czym mural został zniszczony – wyjaśnia Jakub Dyktyński z Widzewa.

CZYTAJ TAKŻE >>> Łódzkim szlakiem sportowych murali

Widzew pokryje koszty naprawy muralu

Niestety ściana, na której znalazł się mural, nie jest objęta systemem monitoringu, dlatego wytypowanie sprawców tego aktu wandalizmu jest praktycznie niemożliwe.

Co więcej, zgodnie z zapisami umowy ze spółdzielnią to Widzew jest zobowiązany do tego, by wszelkie szkody naprawiać na swój koszt. W tym przypadku skończy się pewnie na kilku tysiącach złotych.

Kiedy uda się naprawić zniszczony mural?

– Czekam jeszcze na konkretne informacje od artysty, ale chcemy zrobić to jak najszybciej – mówi Dyktyński.

CZYTAJ TAKŻE >>> Mural na 40-lecie mistrzostwa Widzewa gotowy

Reklama

Mural Widzewa zaatakowany już drugi raz

Atak na mural Widzewa, którego efekty widać na zdjęciach poniżej, to nie pierwsza taka sytuacja. W minionym roku ktoś próbował już dewastować malowidło na ścianie bloku przy ul. Kazimierza 9.

– Ktoś chyba rzucił kamieniem i odpadło trochę farby. Do tego ktoś zrobił jakąś niewielką plamę, bo prawdopodobnie rzucił jakąś reklamówką z farbą – informuje Dyktyński. – Także to nie pierwszy raz, gdy ktoś próbuje zniszczyć mural – kończy przedstawiciel Widzewa.

Reklama
Reklama

GaleriePiłka nożna

Widzew Łódź

Dodaj komentarz

Reklama