Najgorszy mecz na koniec. Widzew rozbity przez Koronę

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Najgorszy mecz na koniec. Widzew rozbity przez Koronę - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPiłkarze Widzewa chcieli godnie pożegnać się z kibicami w ostatnim spotkaniu sezonu. Niestety dla fanów łódzkiego klubu czerwono-biało-czerwoni zostali całkowicie rozbici przez Koronę Kielce. Słabe pożegnanie w wykonaniu Widzewa Widzew Łódź niezbyt długo cieszył się z czystego konta w tym meczu. Już w 5.

Piłkarze Widzewa chcieli godnie pożegnać się z kibicami w ostatnim spotkaniu sezonu. Niestety dla fanów łódzkiego klubu czerwono-biało-czerwoni zostali całkowicie rozbici przez Koronę Kielce.

Słabe pożegnanie w wykonaniu Widzewa

Widzew Łódź niezbyt długo cieszył się z czystego konta w tym meczu. Już w 5. minucie strzał na bramkę Widzewa oddał Petrov. Futbolówka odbiła się jeszcze od Dawida Błanika i wpadła do bramki bezradnego Henricha Ravasa

Gospodarze mieli ogromne problemy z konstruowaniem akcji na połowie kielczan. To udało się w 38. minucie, gdy w polu karnym rywali podanie odebrał Patryk Stępiński, ale kapitan Widzewa został zablokowany. 

Gol w końcu padł, ale niestety patrząc z perspektywy łódzkich kibiców, nie dla Widzewa. Po dośrodkowaniu ze stojącej piłki z prawej strony boiska najlepiej w szesnastce Piotr Malarczyk, który głową podwyższył prowadzenie Korony Kielce

Ten sam zawodnik mógł w 55. minucie cieszyć się z dubletu. Łodzianie przez cały mecz mieli duży problem z kryciem przy stałych fragmentach i nie inaczej było przy kolejnym strzale Piotra Malarczyka. Piłkarz Korony bez problemu uwolnił się spod krycia i oddał bardzo groźny strzał. Ten ostatecznie zatrzymał się na poprzeczce. 

Trzeci gol i tak padł. Widzew grał fatalnie, a w 60. minucie mieliśmy tego kolejne potwierdzenie. Briceag popędził lewą stroną i popisał się kapitalnym podaniem między linię obrony, a bramkarza Widzewa. Akcję zamknął Jakub Łukowski, który trochę szczęśliwie, ale umieścił piłkę w siatce. 

W końcowej fazie meczu do siatki trafił Serafin Szota, ale obrońca znalazł się pozycji spalonej. Więcej goli już nie padło, chociaż Korona mogła pokusić się jeszcze o bardziej okazałe zwycięstwo. 

Widzew Łódź - Korona Kielce 0:3
0:1 -
Dawid Błanik 5’
0:2 - Piotr Malarczyk 40’
0:3 - Jakub Łukowski 60’

Widzew: Ravas - Kreuzriegler, Szota, Żyro (Letniowski 46') - Zieliński (Hansen 46'), Stępiński, Shehu (Zawadzki 89’), Nunes (Miloš 46') - Ciganiks, Terpiłowski (Dawid 77'), Pawłowski

Korona: Zapytowski - Zator, Malarczyk (Kiełb 80'), Trojak, Briceag - Petrov (Takac 76'), Łukowski (Danek 86'), Deaconu, Nono, Błanik (Godinho 76') - Shikavka (Szulc 86')

CZYTAJ TAKŻE: Derby Łodzi znów w ekstraklasie!

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo