Reklama
Reklama
Reklama

Kto w Widzewie zawiódł? A kto był najlepszy? – oceniamy rundę

Czas 5 min czytania
Kto w Widzewie zawiódł? A kto był najlepszy? – oceniamy rundę

Widzew Łódź fot. Marian Zubrzycki

Wiele rzeczy w rundzie jesiennej się Widzewowi udało. Niektóre nie wyszły, jak należy. Przed wami widzewskie „naj” jesieni.

Reklama

Meczem z Podbeskidziem Bielsko-Biała Widzew zakończył rundę jesienną. Wygrał 10 meczów, 4 zremisował i trzy przegrał. Po 17. kolejkach jest wiceliderem. To wynik dobry, który w tym roku można jeszcze poprawić, bo awansem rozegrane zostaną trzy spotkania z wiosny. Oczywiście pozostaje niedosyt, bo długo Widzew był liderem. W ostatnich czterech meczach stracił jednak to miano, bo stracił aż 10 punktów.

Czas jednak na podsumowania i dwa już za nami (tutaj i tutaj). To kolejne. Co było w Widzewie najlepsze, a co najgorsze. Zapraszamy do dyskusji.

Reklama

NAJLEPSZY MECZ

Kilka było naprawdę bardzo dobrych. Zapamiętamy m.in. zwycięstwa z Sandecją Nowy Sącz, Górnikiem Polkowice i Skrą Częstochowa. Ale najlepiej wspominamy wygraną 3:1 z GKS-em Katowice. Widzewiacy długo szukali luki w defensywie gości i w końcu się udało. Szalał zwłaszcza Juliusz Letniowski. W tym meczu padła też cudowna bramka po 14 podaniach. Atmosfera też była znakomita, bo mecz rozgrywany był przy światłach, a w sektorze gości byli kibice GKS-u. Rywal w ogóle był zacny, bo katowicki klub osiągał w przeszłości sukcesy. Mecze Widzewa z GKS-em szczególnie w latach 90-tych były bardzo zacięte. To znów było świetne widowisko.

https://www.youtube.com/watch?v=QhxuevCLR1o

NAJGORSZY MECZ

Widzew przegrał w tym roku tylko trzy mecze. Dobrze je pamiętamy. Porażki z Arką Gdynia nie trzeba się wstydzić. Widzewiacy grali w nim naprawdę dobrze. Oczywiście nie przez cały mecz. Zdarzyły im się błędy i skończyło się 1:3. Bywa. Znacznie gorsze były występy przeciwko Resovii oraz Podbeskidziu Bielsko-Biała. Według trenera najgorszy w tej rundzie był mecz przeciwko Resovii. Widzew po błędzie Jakuba Wrąbla przegrał w Rzeszowie 0:1. Rzeczywiście prawie wszystko w tym meczu było słabe. My jednak wybieramy spotkanie z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Było za dużo błędów, słabej gry ofensywnej i wreszcie Widzew stracił aż cztery gole.

https://www.youtube.com/watch?v=9WdXYAN3q70

NAJLEPSZY PIŁKARZ

Na pewno na wyróżnienie zasługują m.in. Juliusz Letniowski, który dopóki był zdrowy, był najlepszym ofensywnym graczem drużyny, Dominik Kun, widzewski król asyst, oraz Jakub Wrąbel, który co prawda popełnił dwa poważne błędy, ale jednak przez całą rundę bronił bardzo dobrze i wiele razy ratował zespół. „Łódzki sport” stawia jednak na Marka Hanouska. To naszym zdaniem jeden z najlepszych piłkarzy całej Fortuna 1. Ligi. Widzewski lider środka pola nie schodził poniżej pewnego poziomu, a często grał po prostu znakomicie.

Reklama
Marek Hanousek, Widzew/fot. Marian Zubrzycki

NAJWIĘKSZY PROGRES

Trener Janusz Niedźwiedź wskazał Bartosza Guzdka, który w poprzednim sezonie grał w trzeciej lidze i… kopał się po czole. Nie brakowało opinii, że Widzew zrobił duży błąd kontraktując 19-latka już zimą. Ten jednak okazał się bardzo dużym wzmocnieniem Widzewa. Jest jego najlepszym strzelcem. Zadebiutował też w młodzieżowej reprezentacji Polski. Młodzi piłkarze mają to do siebie, że ich forma często faluje – dobre mecze przeplatają ze słabszymi. Teraz Guzdek przeżywa gorszy okres, ale wiemy już, że stać go na wiele, więc to kwestia czasu, gdy znów pójdzie w górę.

Guzdek to wybór trenera. My wybieramy Dominika Kuna. W poprzednim sezonie nie dało się patrzeć na jego grę. W tym aż miło popatrzeć. Nie wierzyliśmy, że Kun może grać tak dobrze i być jedną z najważniejszych postaci drużyny z Serca Łodzi.

Dominik Kun, Widzew/fot. Marian Zubrzycki

NAJWIĘKSZE ROZCZAROWANIE

Przed tym sezonem Paweł Tomczyk zapowiadał, że w tym strzeli kilkanaście goli. Zaczął go nawet w pierwszym składzie. Szybko jednak to miejsce stracił i to nie bez powodu. Po prostu na to zasłużył. Chyba możemy jego postawę nazwać rozczarowaniem, chociaż chyba jednak niewielu wierzyło, że Tomczyk „odpali”. Myśleliśmy o Tomczyku, ale stawiamy na Abdula-Aziza Tetteha, który miał być gwiazdą Widzewa i całej ligi, a siedzi na ławce. Nie zrobił zbyt wiele, by z niej wstać. Ghańczyk to wielkie rozczarowanie i szczerze to mamy wątpliwości, czy to się po zimie zmieni.

Reklama
Abdul-Aziz Tetteh, Widzew i Mikkel Rygaard, ŁKS/fot. Marcin Bryja, widzew.com

NAJLEPSZA INTERWENCJA

W tej rundzie broniło dwóch bramkarzy, bo oprócz Wrąbla między słupkami stawał też Konrad Reszka. Wychowanek Widzewa nie zawiódł, co wyjątkowo nas cieszy. Ale najlepsze interwencje miał jego starszy kolega. Choćby w końcówce meczu z Miedzią Legnica. Najlepszą interwencją rundy wybieramy jednak jego obronę strzały Antonio Domingueza w meczu z ŁKS-em w 96. minucie. Gdyby nie Wrąbel, to Widzew przegrałby derby na swoim stadionie.

https://twitter.com/RTS_Widzew_Lodz/status/1447920936305451019

NAJWIĘKSZA BRAMKARSKA WPADKA

Były dwie – w meczu z ŁKS-em i w spotkaniu z Resovią. Ta druga kosztowała drużynę stratę kompletu punktów. Wrąbel nie trafił wtedy w piłkę po wyjściu do dośrodkowania i padł gol. Ale zapominamy.

NAJLEPSZY TRANSFER

Kilka było naprawdę udanych. To wspomniany już Bartosz Guzdek, ale dobre występy mieli też choćby Karol Danielak, Kacper Karasek, Paweł Zieliński i Mattia Montini. Stawiamy jednak zdecydowanie na Juliusza Letniowskiego, który kiedy grał, to grał bardzo dobrze. Nie bez powodu został piłkarzem września w całej lidze. Brakuje go w ostatnich meczach bardzo.

Reklama
Janusz Letniowski/Widzew.com

NAJGORSZY TRANSFER

Nie ma wątpliwości. Abdul-Aziz Tetteh. Nie gratulujemy.

NAJŁADNIEJSZY GOL

Kilka było naprawdę pięknych. Choćby Juliusza Letniowskiego w meczu z Górnikiem Polkowice. Zresztą w tym meczu wszystkie były piękne. Nam jednak utkwiła w pamięci bramka ze spotkania z GKS-em Katowice. Zdobył ją Mateusz Michalski, a poprzedziło ją 14 podań widzewiaków.

https://twitter.com/RTS_Widzew_Lodz/status/1438135958495535113

NAJBARDZIEJ HEROICZNY WYSTĘP

Nie może być inaczej – wygrana w Kielcach z Koroną mimo gry w osłabieniu. To był prawdziwy widzewski charakter.

Reklama
https://twitter.com/RTS_Widzew_Lodz/status/1449396902068375552

NAJBARDZIEJ WYCZEKIWANY MOMENT

Powrót Przemysława Kity na boisko. Po ponad siedmiu miesiącach napastnik Widzewa wrócił na boisko po bardzo ciężkiej kontuzji.

Janusz Niedźwiedź i Przemysław Kita, Widzew/fot. Marcin Bryja, widzew.com

NAJWIĘKSZY ATUT

Mecze na swoim stadionie. Bilans meczów w Sercu Łodzi mówi sam za siebie. 9 meczów, 7 zwycięstw i 2 remisy. Żadnej porażki. Gole – 24 do 7.

To co zrobiło też na nas wrażenie to liczba strzelców goli w drużynie – było ich aż 17. 17 kolejek – 17 strzelców. Sprytnie.

Reklama

NAJWIĘKSZA WADA

Mecze wyjazdowe. Z ośmiu Widzew wygrał tylko 3, a tyle samo przegrał. O ile w Sercu Łodzi drużyna strzelała gola za gole, o tyle na stadionach rywali tylko 6. Widzew zdobył na wyjeździe 11 punktów, a Miedź Legnica, która jest liderem aż 18. Widać różnicę.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Widzew 4:0/fot. Marcin Bryja, widzew.com

NAJWIĘKSZA NADZIEJA

Nadzieję zwykle dają młodzi i my najbardziej kibicujemy Filipowi Zawadzkiemu, wychowankowi klubu, który ma już za sobą debiut w pierwszej drużynie, a nawet zaliczył asystę.

NAJLEPSZE ZDJĘCIE

To po zwycięstwie z Koroną. Autor: Marcin Bryja.

https://twitter.com/RTS_Widzew_Lodz/status/1449115302831304705

NAJWAŻNIEJSZA POSTAĆ

Skupiamy się na sprawach sportowych, więc na razie nie wspominamy o nowym właścicielu Widzewa Tomaszu Stamirowskim czy prezesie Mateuszu Dróżdżu (obaj zrobili i robią bardzo dobrą robotę). Pochwalić chcemy Tomasza Wichniarka, szefa widzewskiego skautingu, który wypatrzył Bartosza Guzdka i Kacpra Karaska. Obaj zaliczyli udaną rundę. Czekamy na więcej młodych talentów. Na samym boisku, jak pisaliśmy powyżej, najważniejsi naszym zdaniem byli Letniowski, Hanousek, Wrąbel i Kun, a także niedoceniany Krystian Nowak. Dopiero, gdy go zabrakło zobaczyliśmy, jak ważny jest dla widzewskiej defensywy.

Janusz Niedźwiedź, trener Widzewa/fot. Marcin Bryja, widzew.com

Najważniejszą postacią Widzewa był jednak Janusz Niedźwiedź. Dobra robota Trenerze!

Piłka nożna

Janusz NiedźwiedźWidzew Łódź

Dodaj komentarz

Reklama