Nieudane rozpoczęcie sezonu dla Grot Budowlanych Łódź

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nieudane rozpoczęcie sezonu dla Grot Budowlanych Łódź - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaGrot Budowlane Łódź wróciły do ligowej rywalizacji ligowej po długiej przerwie spowodowanej mistrzostwami świata. Rywalkami łódzkiej drużyny była zawsze groźna ekipa E. Leclerc Moya Radomki Radom.Z ciekawostek: Po raz pierwszy drużynę jako kapitan poprowadziła reprezentantka Polski, Monika Fedusio. Po stronie Radomki mogliśmy oglądać z kolei dwie byłe łódzkie siatkarki.

Grot Budowlane Łódź wróciły do ligowej rywalizacji ligowej po długiej przerwie spowodowanej mistrzostwami świata. Rywalkami łódzkiej drużyny była zawsze groźna ekipa E. Leclerc Moya Radomki Radom.

Z ciekawostek: Po raz pierwszy drużynę jako kapitan poprowadziła reprezentantka Polski, Monika Fedusio. Po stronie Radomki mogliśmy oglądać z kolei dwie byłe łódzkie siatkarki. Oprócz Kornelii Moskwy reprezentującej niegdyś barwy Grot Budowlanych, rolę libero wśród gości pełniła doskonale znana fanom ŁKS-u Commercecon, Krystyna Strasz. To jednak nie wszystko. Trenerem Radomki Radom jest wieloletni trener i członek sztabu Budowlanych, Błażej Krzyształowicz, którego asystentem jest także były trener niebiesko-biało-czerwonych, Jakub Głuszak

Pierwszy punkt w nowym sezonie dla Grot Budowlanych padł łupem Moniki Fedusio. Spotkanie lepiej zaczęło się jednak dla Radomki, która po asie serwisom Gozde Yilmaz prowadziła 3:1. Łodzianki miały wyraźny problem z zagrywkami Turczynki. W późniejszej fazie meczu Maciej Biernat musiał dwukrotnie w któtkim odstępie czasu poprosić o czas, bowiem Gozde Yilmaz nękała swoimi piłkami m.in. Justynę Łysiak, a Grot Budowlani przegrywali już 9:14. Maciejowi Biernatowi wyraźnie nie podobało się rozegranie Martyny Łazowskiej, którą postanowił zastąpić Eweliną Polak. Ten zabieg jednak niewiele dał, bo goście wygrali 25:19. 

Niebiesko-biało-czerwone podrażnione przegraną w pierwszej partii, odważnie ruszyły do ataku w drugim secie. Po skutecznym wykończeniu akcji Moniki Fedusio, łodzianki prowadziły 3:1. Chwilę później jednak do głosu doszły przyjezdne. Znów Budowlanym dała się we znaki Gozde Yilmaz. Tym razem przy jej zagrywce radomianki wyszły na prowadzenie 8:4. Skuteczność posyłanych przez nią piłek odczuła między innymi Aleksandra Kazała, po której próbie przyjęcia piłka wyleciała daleko w aut. Chwilę później debiut z betką na piersi zaliczyła Adrianna Kukulska, zmieniając Kazałę. Z Kukulską na boisku i Fedusio na zagrywce, łodzianki odzyskały prowadzenie 18:17. Do pewnego momentu siatkarki obu ekip szły punkt za punkt, ale w końcówce więcej zimnej krwi zachowały radomianki i to one podwyższyły prowadzenie w tym meczu, triumfując 25:22 w drugiej partii. 

Czuć było, że to nie jest dzień Grot Budowlanych Łódź. Radomianki wydawały się lepsze w każdym aspekcie, a wynik 15:11 na tablicy, w momencie przerwy, o którą poprosił Maciej Biernat, nie był przypadkowy. Ostatecznie drużyna, którą prowadził Błażej Krzyształowicz była górą, wygrywając 25:18 i cały mecz 3:0. 

Grot Budowlani Łódź - E. Leclerc Moya Radomka Radom 0:3
1. 19:25
2. 22:25
3. 18:25

Grot Budowlani Łódź: Lisiak, Łazowska, Durul, Kazała, Fedusio, Łysiak, Polak, Kąkol, Kędziora, Sobolska-Tarasova, Skomorowska

E. Leclerc Moya Radomka Radom: Świrad, Bugg, Jasek, Yilmaz, Strasz, Łukasik, Biała, Zaborowska, Moskwa, Adamek 

CZYTAJ TAKŻE>>>Zmiana w roli kapitana Grot Budowlanych Łódź

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo