Nieudany powrót ŁKS-u Commercecon

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nieudany powrót ŁKS-u Commercecon - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaSłaby początek szóstego z rzędu sezonu ŁKS-u Commercecon w europejskich pucharach. ŁKS Commercecon zdobył mistrzostwo Polski. To szósty z rzędu sezon, w którym łodzianki zagrają w Lidze Mistrzyń. Wylosowały łatwą grupę i wydaje się, że są jej faworytkami. W pierwszym meczu mierzyły się z Albą Blay, mistrzem rumuńskiej ekstraklasy. ŁKS słabo wszedł w mecz i popełniał dużo błędów.

Słaby początek szóstego z rzędu sezonu ŁKS-u Commercecon w europejskich pucharach.

ŁKS Commercecon zdobył mistrzostwo Polski. To szósty z rzędu sezon, w którym łodzianki zagrają w Lidze Mistrzyń. Wylosowały łatwą grupę i wydaje się, że są jej faworytkami. W pierwszym meczu mierzyły się z Albą Blay, mistrzem rumuńskiej ekstraklasy.

ŁKS słabo wszedł w mecz i popełniał dużo błędów. Łodzianki psuły zagrywkę i niecelnie atakowały. Ratował je blok Kamili Witkowskiej, środkowej reprezentacji Polski. Dzięki niemu zespół z Rumunii nie był w stanie odskoczyć na więcej niż dwa punkty. Po raz pierwszy w secie, łodzianki wyszły na prowadzenie po tym jak Amanda Campos zaatakowała ze skrzydła. Trener Alby wziął czas. Po nim jego drużyna zdobyła cztery punkty z rzędu. Po tym jak Natalia Dróżdż zepsuła zagrywkę Rumunki serwowały piłkę setową. Valentinie Diouf udało się obronić dwie z rzędu. Przy trzeciej Rumunki wykorzystały kontrę. ŁKS przegrał 23:25.

Druga partia była wyrównana. Dzięki dobrej grze Diouf, mistrzynie Polski wypracowały cztery punkty przewagi. Nie roztrwoniły jej do końca i wyrównały na 1:1. Nadal popełniały błędy, ale poprawiły przyjęcie. Mistrz Polski dobrze zaczął trzecią odsłonę gry. Wydawało się, że łodzianki nareszcie ustabilizowały grę, ale wtedy Alba zdobyła trzy punkty z rzędu. Na boisku pojawiła się Julita Piasecka. Przyjmująca dobrze atakowała, ale miała problemy z grą w defensywie. Elkasiankom chyba brakowało sił. Gryka nadziała się na pojedynczy blok, ale w następnej akcji zrehabilitowała się i zdobyła punkt na 16:16. Campos zaserwowała asa i popsuła zagrywkę. Tak, w trzeciej partii wyglądała gra mistrzyń Polski. Mimo tego, jako pierwsze zdobyły 24. punkt. Rumunki obroniły piłkę setową i doprowadziły do przewag. ŁKS miał w górze pięć piłek setowych, a Rumunki sześć. Po fatalnym błędzie Diouf i nieudanym ataku Piaseckiej, ŁKS przegrał drugą partię.

Łodzianki przestały grać swoją siaktówkę. Nie przyjmowały, miały problemy z komunikacją i źle atakowały. Po zepsutej zagrywce Pauliny Zaborowskiej, Rumunki miały piłkę setową. Wygrały 25:17

ŁKS Commercecon - Alba Blaj 1:3 (23:25, 25:19, 29:31, 17:25)

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo