Nowe otwarcie w stosunkach Widzew - UMŁ?

Opublikowano:
Autor:

Nowe otwarcie w stosunkach Widzew - UMŁ? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaOd wielu miesięcy władze Łodzi były w mocnym konflikcie z prezesem Mateuszem Dróżdżem. Ale jego już nie ma i to szansa na lepszą współpracę obu stron Nie ma Widzewa bez Łodzi i Łodzi bez Widzewa. Klub jest wizytówką miasta, a miasto jest właścicielem stadionu, ziemi obok niego, czy ośrodka treningowego przy ul. Małachowskiego.

Od wielu miesięcy władze Łodzi były w mocnym konflikcie z prezesem Mateuszem Dróżdżem. Ale jego już nie ma i to szansa na lepszą współpracę obu stron

Nie ma Widzewa bez Łodzi i Łodzi bez Widzewa. Klub jest wizytówką miasta, a miasto jest właścicielem stadionu, ziemi obok niego, czy ośrodka treningowego przy ul. Małachowskiego. Nie da się więc nie współpracować. I w ostatnich miesiącach współpracy - ze stratą dla obu stron - niemal nie było, nie licząc spraw, które trzeba było rozwiązywać na co dzień, jak na przykład dzień meczowy czy treningi na Łodziance.

Długo trwała awantura o lożę prezydencką w Sercu Łodzi. W końcu w sprawę włączył się Tomasz Stamirowski, większościowy udziałowiec Widzewa, i dogadał się z urzędnikami. Klub z loży normalnie korzysta. W sobotę odbędzie się już ostatni mecz przy al. Piłsudskiego 138. Co z lożą w przyszłym sezonie? Stamirowski przyznał we wtorek, że czeka na decyzje miasta w tej sprawie. Widzew oczywiście dalej chce ją użytkować.

Nowy prezes Widzewa, nowe obyczaje?

Wiadomo, że urzędnicy wyższego szczebla w magistracie nie chcieli rozmawiać z Mateuszem Dróżdżem uznając, że to on napędza konflikt. Ale od czwartku jego już nie ma. Jest więc szansa, że sytuacja się unormuje. Urzędnicy nie odpowiadali w ostatnim czasie na pisma podpisane przez obu członków byłego zarządu, także wiceprezesa Michała Rydza, ale wiadomo, że nie chodziło o niego, tylko Dróżdza. Teraz prezesem jest Rydz i raczej nie powinno być problemów z korespondencją i w ogóle lepszymi stosunkami klubu z miastem. O to dbać ma też sam Stamirowski.

Większościowy udziałowiec Widzewa zaznaczył jednak na wtorkowej konferencji, że w sprawie słynnego już filmu, który przygotowany został przez urzędników, a który szkalować prezesa Dróżdża, stał po jego stronie. I dodał: - To nie była wina Mateusza Dróżdża. To była patologiczna sytuacja, by miasto ogłosiło, że nie rozmawia z prezesem Widzewa. Mieliśmy problemy z boiskami, a zgłaszane problemy nic nie dawały. Słyszeliśmy, że nie ma środków, nie ma możliwości. To wymagało reakcji kogoś z góry, bo jak są boiska, które wynajmujemy, to ktoś powinien o nie dbać - powiedział.

Stamirowski o loży: „Ta sprawa to był wstyd”

Stamirowski zapewnił, że chce dobrej współpracy z urzędem, jak najszybciej w sprawie boisk (posiadanie podgrzewanej sztucznej murawy, to już w PKO Ekstraklasie wymóg) i loży właśnie. - Decyzje powinny zapaść bardzo szybko i oczekujemy wejścia w tryb działania. Włączę się w tę sprawę. To samo loża. Nie zależy mi na generowaniu konfliktów, chcę je efektywnie rozwiązywać i skupić się na sprawach sportowych. Ta sprawa to był wstyd. Chcemy się szybko dogadać, bo niczego dobrego żadnej ze stron to nie przyniosło - stwierdził.

Boisko ma powstać przy stadionie, a dwa kolejne na Łodziance. Wczoraj ogłoszono, że będzie na to dotacja. W sumie na ten cel ma być 10 milionów złotych. Nie wiadomo jednak, kiedy Ministerstwo Sportu przeleje pieniądze, bo od tego uzależniony jest początek prac.

- Na pewnym etapie na pewno poprosimy o spotkanie z prezydent Łodzi, bo spojrzeć na wszystko bardziej strategicznie - powiedział i dodał: - Oczekujemy normalnych relacji jako klub. Miasto jest ważnym partnerem Widzewa i oczekujemy takiego samego podejścia do nas.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo