Nowy bramkarz zaliczył oficjalny debiut w Widzewie. "Mogłem się lepiej zachować"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nowy bramkarz zaliczył oficjalny debiut w Widzewie. "Mogłem się lepiej zachować" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew Łódź pokonał Elanę Toruń w 1/32 finału Pucharu Polski i awansował do kolejnej rundy. Nie był to jednak spacerek dla graczy Daniela Myśliwca, który długo przegrywali w Toruniu. Biegański debiutuje, a Widzew wygrywa w Toruniu Widzew, nie bez problemów, ale zameldował się w 1/16 finału Pucharu Polski. Gracze prowadzenie przez trenera Myśliwca przegrywali 0:1 po tym, jak debiutujący w oficjalnym spotkaniu w barwach Widzewa, Mikołaj Biegański faulował w polu karnym, a Kamil Kuropatwiński pewnie wykorzystał jedenastkę.- Nawet z boiska miałem do siebie lekkie zastrzeżenia, ale spotkanie się toczyło, więc nie było mowy, żeby o tym myśleć.

Widzew Łódź pokonał Elanę Toruń w 1/32 finału Pucharu Polski i awansował do kolejnej rundy. Nie był to jednak spacerek dla graczy Daniela Myśliwca, który długo przegrywali w Toruniu.

Biegański debiutuje, a Widzew wygrywa w Toruniu

Widzew, nie bez problemów, ale zameldował się w 1/16 finału Pucharu Polski. Gracze prowadzenie przez trenera Myśliwca przegrywali 0:1 po tym, jak debiutujący w oficjalnym spotkaniu w barwach Widzewa, Mikołaj Biegański faulował w polu karnym, a Kamil Kuropatwiński pewnie wykorzystał jedenastkę.

- Nawet z boiska miałem do siebie lekkie zastrzeżenia, ale spotkanie się toczyło, więc nie było mowy, żeby o tym myśleć. Mogłem się lepiej zachować w sytuacji, w której sfaulowałem rywala w polu karnym - mówił po meczu bramkarz Widzewa.

CZYTAJ WIĘCEJ O MECZU: 17-latek bohaterem Widzewa! W Toruniu pachniało sensacją

W drugiej części gry trener Myśliwiec wpuścił na plac gry graczy, którzy są podstawowymi zawodnikami drużyn na początku tego sezonu w PKO Ekstraklasie i pomogli oni odwrócić losy rywalizacji.

- Przede wszystkim cieszę się, że mogłem zadebiutować Widzewa i z awansu do kolejnej rundy po trudnej i niezbyt dobrej połowie w naszym wykonaniu. Najważniejsze jest to, że udało nam się wygrać ten mecz - kontynuował Biegański - Uważam, że mieliśmy kontrolę nad meczem, w drugiej połowie wykreowaliśmy dużo sytuacji i efektem tego były trzy bramki. Nie wątpiłem w to, że uda się nam wygrać, ponieważ do końca pozostawało dużo czasu - dodał.

CZYTAJ TAKŻE: Trener Widzewa: Najważniejszy jest awans

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo