Nowy trener ŁKS-u stawia na defensywę

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nowy trener ŁKS-u stawia na defensywę - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW niedzielę ŁKS rozegra drugie spotkanie w Betclic 1. Lidze pod wodzą Ryszarda Robakiewicza. W pierwszym łodzianie wygrali ze Stalą Stalowa Wola i zrobili to bez straty gola. Jak przyznaje jeden z piłkarzy, nowy trener stawia na organizacje gry w defensywie. ŁKS postara się o drugie czyste konto i kolejne zwycięstwo Kończący się sezon był wybitnie nieudany dla ŁKS-u, który nie włączył się do walki nawet o miejsce w barażach.

W niedzielę ŁKS rozegra drugie spotkanie w Betclic 1. Lidze pod wodzą Ryszarda Robakiewicza. W pierwszym łodzianie wygrali ze Stalą Stalowa Wola i zrobili to bez straty gola. Jak przyznaje jeden z piłkarzy, nowy trener stawia na organizacje gry w defensywie.

ŁKS postara się o drugie czyste konto i kolejne zwycięstwo

Kończący się sezon był wybitnie nieudany dla ŁKS-u, który nie włączył się do walki nawet o miejsce w barażach. Włodarze ŁKS-u próbowali różnych rozwiązań, o czym świadczy fakt, że tylko w tej kampanii klub z Al. Unii Lubelskiej 2 w Łodzi ma już trzeciego trenera. Rozgrywki zaczął Jakub Dziółka, później na osiem spotkań przyszedł Ariel Galeano, a w ostatnich pięciu spotkaniach drużynę poprowadzi Ryszard Robakiewicz.

Nowy szkoleniowiec chce przede wszystkim usprawnić grę w defensywie, która w tym sezonie bardzo przecieka. Efekty tego były poniekąd widoczne w spotkaniu w Stalowej Woli. ŁKS wygrał tam 1:0, co było dopiero siódmym meczem na zero z tyłu w Betclic 1. Lidze, a w 2025 roku dopiero drugim.

- Trener stawia na organizację gry, zwłaszcza w defensywie. W ofensywie też mamy pewne założenia, ale z dozą pewnej swobody. Trener jest także bardzo pozytywną osobą i zaraża nas tą dobrą energią - mówił o nowym szkoleniowcu Maksymilian Sitek.

CZYTAJ TAKŻE: Boki obrony to największy problem ŁKS-u?

Kolejną okazją na zwycięstwo i czyste konto będzie mecz na Stadionie Króla ze Stalą Rzeszów. Jak przyznaje Maksymilian Sitek, to spotkanie ŁKS musi wygrać, żeby poprawić nastroje kibiców.

- Wygraliśmy ostatni mecz i ten kolejny również trzeba wygrać. Gramy na własnym stadionie, przyjdą kibice i musimy zrobić wszystko, żeby wygrać i zmazać plamę po ostatnich meczach - powiedział Sitek.

Piłkarze ŁKS-u mają o co grać

Teoretycznie ŁKS nie gra już w tym sezonie o nic. Spadek ŁKS-owi nie grozi, a o awansie także można w tym sezonie zapomnieć. To jednak nie oznacza, że piłkarzom może zabraknąć motywacji. Dobrym przykładem jest tutaj właśnie Sitek, który jest tylko wypożyczony do ŁKS-u. Piłkarz będzie starał się pokazać z dobrej strony w ostatnich tygodniach tego sezonu, żeby na stałe zostać zawodnikiem klubu z Al. Unii Lubelskiej 2.

- Może się wydawać, że gramy o pietruszkę, ale każdy z nas gra o coś. Ja gram o to, żeby ŁKS mnie wykupił, innym kończą się kontrakty, a w tych ostatnich czterech meczach można się dobrze pokazać - mówił Maksymilian Sitek przed spotkaniem ze Stalą Rzeszów.

CZYTAJ TAKŻE: ŁKS chce zachować spokój i nie planuje rewolucji. Słusznie?

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo