PGE Skra Bełchatów: "Zabrakło szczęścia"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

PGE Skra Bełchatów: "Zabrakło szczęścia" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaNawet najbardziej doświadczony zawodnik PGE Skry Bełchatów nie pamięta takiego tie-breaka. PGE Skra Bełchatów przegrała z Projektem Warszawa 2:3. To czwarta z rzędu porażka bełchatowian. Wcale nie musieli przegrać, bo po świetnym ataku ze skrzydła Lukasa Vasiny serwowali meczbola. Niestety, w szalonym tie-breaku, Projekt odwrócił losy meczu i wygrał 27:25.

Nawet najbardziej doświadczony zawodnik PGE Skry Bełchatów nie pamięta takiego tie-breaka.

PGE Skra Bełchatów przegrała z Projektem Warszawa 2:3. To czwarta z rzędu porażka bełchatowian. Wcale nie musieli przegrać, bo po świetnym ataku ze skrzydła Lukasa Vasiny serwowali meczbola. Niestety, w szalonym tie-breaku, Projekt odwrócił losy meczu i wygrał 27:25.

Rekordowy tie-break PGE Skry Bełchatów

Nawet Grzegorz Łomacz, najbardziej doświadczony zawodnik PGE Skry nie pamięta tak emocjonującego piątego seta.

-  Po takim spotkaniu gorycz porażki jest bardzo duża. Czuliśmy w nim szansę na zwycięstwo. Mogliśmy wygrać zarówno drugiego, jak i piątego seta, w którym na zagrywce super robotę wykonał Wiktor Musiał. Porażka boli, ale cieszy gra, bo walczyliśmy i byliśmy zespołem na boisku. Mam nadzieję, że będziemy kontynuować dobrą grę, a wyniki przyjdą. Zabrakło nam może odrobiny szczęścia. Walczyliśmy o każdą piłkę, a o wyniku zadecydowały niuanse. Zresztą wynik tie-breaka mówi sam za siebie. Był on chyba rekordowy. Nie wiem czy kiedykolwiek tak długi rozgrywałem - powiedział wicemistrz świata.

Przed bełchatowianami rewanż w Pucharze CEV. W czwartek w Hali Energia zagrają z Galatasaray.

- To nie będzie łatwy mecz. Turecka drużyna nie podda się, co pokazała już w pierwszym spotkaniu. Ale mamy chrapkę na awans. Nie wyobrażamy sobie, aby zabrakło nas w kolejnej rundzie - zapowiedział Łomacz.

W meczu z Warszawą, szansę od Joela Banksa, trenera Skry dostali Wiktor Musiał i Vasina. Spisali się bardzo dobrze, ale to nie wystarczyło.

- Było to bardzo dobre spotkanie po obu stronach. Myślę, że widowisko mogło się podobać. Zabrakło nam trochę szczęścia. Biliśmy się do samego końca, byliśmy zaangażowani w 100 porc. Ciężko tak na gorąco powiedzieć, co zawiodło - zakończył Musiał.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo