PGE Skra w środę rozegra pierwszy mecz o brązowy medal mistrzostw Polski. Rywalem bełchatowian będzie Aluron CMC Warta Zawiercie. Stawka meczu jest duża, bo zwycięzca zagra w lidze mistrzów. Przed spotkaniem doszło do zmian w sztabie szkoleniowym drużyny z Bełchatowa. Slobodana Kovaca zastąpił Radosław Kolanek, dotychczasowy asystent.
CEGIELNIA GRABARZ WSPIERA PGE SKRĘ W WALCE O MEDAL. POZNAJ BLIŻEJ SPONSORA KLUBU
Chociaż decyzja zaskoczyła niektórych kibiców, to trudno dziwić się szefom Skry, że postanowili zmienić trenera. Po świetnej rundzie zasadniczej, na play-offy Skra wyszła słabo przygotowana. W oczy rzucała się fatalna forma przyjmujących, przez którą bełchatowianie przegrali półfinały z Jastrzębskim Węglem. – Będziemy walczyć, bo zawsze miło jest zakończyć sezon medalem. Patrząc też w przyszłość, chcemy awansować do Ligi Mistrzów. jest więc o co grać i na pewno jeszcze nie składamy broni – powiedział Karol Kłos, środkowy PGE Skry.
To już ostatnia chwila, żeby kupić bilety na nasz dzisiejszy mecz z @AluronCMC! 🙌🙌🙌
— PGE Skra Bełchatów (@_SkraBelchatow_) May 4, 2022
Gramy o trzecie miejsce i MEDAL w @PlusLiga_! 🐝💪
Zapraszamy na https://t.co/LZmYXhgfny! 🎟️#PGE #BELZAW #PlusLiga pic.twitter.com/ns2mswrKcm
PGE Skra – Aluron CMC Warta Zawiercie
środa, 4 maja, godzina 20:30
fot: PGE Skra