"Pierwszy raz czułem coś takiego". Wyjątkowy mecz dla kibiców i piłkarzy ŁKS-u

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

"Pierwszy raz czułem coś takiego". Wyjątkowy mecz dla kibiców i piłkarzy ŁKS-u - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWyjątkowy wieczór kibiców i piłkarzy ŁKS-u. - Pierwszy raz czułem coś takiego - przyznał bohater spotkania. Dawid Kort w doliczonym czasie gry strzelił gola, który dał ŁKS-owi trzy punkty. Albo nie strzelił, tylko nabił obrońcę Podbeskidzia, od którego odbiła się piłka zanim wpadła do bramki. Opinie są podzielone, ale pewne jest, że pomocnik jest bohaterem spotkania z Podbeskidziem.

Wyjątkowy wieczór kibiców i piłkarzy ŁKS-u. - Pierwszy raz czułem coś takiego - przyznał bohater spotkania.

Dawid Kort w doliczonym czasie gry strzelił gola, który dał ŁKS-owi trzy punkty. Albo nie strzelił, tylko nabił obrońcę Podbeskidzia, od którego odbiła się piłka zanim wpadła do bramki. Opinie są podzielone, ale pewne jest, że pomocnik jest bohaterem spotkania z Podbeskidziem.

Wyjątkowy wieczór piłkarzy i kibiców ŁKS-u

Mecz na stadionie Króla oglądało około 9,5 tysiąca fanów. Chyba po raz pierwszy, odkąd do użytku oddany jest cały stadion (a 22 kwietnia mnie rok), zdarzyło się, żeby po straconej bramce dla gospodarzy, trybuny dopingowały jeszcze bardziej intensywnie.

- Nie ma znaczenia, czy to moja bramka, czy gol samobójczy. Dopisujemy trzy punkty i to jest najważniejszy. Chyba pierwszy raz coś takiego przeżyłem, że po stracie bramki kibice tak bardzo nas napędzili. Wielkie dzięki za to - powiedział po meczu Kort.

Kibice i piłkarze wykonali zadanie, bo odwrócili losy meczu i wygrali 2:1.

- Nie ma nic lepszego na początek weekendu - mówił po meczu Kazimierz Moskal, trener łodzian.

O tym jak dobra atmosfera panuje w szatni łodzian niech świadczy film nagrany po meczu. Kort, do tej pory najczęściej był zmiennikiem. Strzelił ważnego gola z Zagłębiem Sosnowiec, zaliczył asystę z Ruchem Chorzów, Wisłą Kraków i Podbeskidziem w rundzie jesiennej, ale bez wątpienia, to był jego najważniejszy moment w ŁKS-ie. Piłkarze wraz ze sztabem szkoleniowym długo fetowali sukces pomocnika.

Rozwiń
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo