Dobrze idzie Andrejsowi Ciganiksowi w nowym klubie. Łotysz nie zapomina też o Widzewie. Z kolei Jordiego Sancheza nie było w kadrze na ostatni mecz jego drużyny w Japonii.
Tego lata Ciganiks przeniósł się z łódzkiego klubu do szwajcarskiego FC Luzern. Łotysz z miejsca wywalczył miejsce w pierwszym składzie i regularnie gra od 1. do ostatniej minuty. Na koncie ma już pięć występów.
Już w swoim debiucie były widzewiak zaliczył asystę w meczu z Servette Genewa. Jego drużyna przegrała wtedy jednak 1:2. Była to póki co jedyna porażka FC Luzern w tym sezonie. W kolejnych spotkaniach zespół Ciganiksa zaliczył remis i serię trzech kolejnych zwycięstw. W ten weekend FC Luzern pokonało u siebie FC Winterthur 3:0, a Łotysz zaliczył drugą asystę w tym sezonie. Jego zespół jest wiceliderem ligi szwajcarskiej.
Ciganiks nie zapomina o Widzewie. Regularnie komentuje w mediach społecznościowych grę byłego klubu. Tym razem zachwycał się formą kolegów w meczu z Radomiakiem.
Jordi Sanchez w Japonii
Póki co bez gola i asysty pozostaje w Japonii Jordi Sanchez. Hiszpan, który latem przeniósł się z Widzewa do Hokkaido Consadole Sapporo. Na razie na koncie ma trzy występy - 12., 32. i ledwie minutowy. W ten weekend, gdy jego drużyna grała z Jubilo Iwata, Jordi był poza kadrą. Consadole gra o utrzymanie i wygrało dwa ostatnie spotkania.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.