Antoni Klimek już nie będzie młodzieżowcem

Opublikowano:
Autor:

Antoni Klimek już nie będzie młodzieżowcem - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW przyszłym sezonie wciąż obowiązywać będzie przepis o młodzieżowcu w formie z obecnych rozgrywek. Co to oznacza dla Widzewa? W poniedziałek 20 maja PZPN zdecydował, że w przyszłym sezonie 2024/2025 w PKO Ekstraklasie wciąż będzie obowiązywać przepis o młodzieżowcu - taki sam, jak w dwóch ostatnich sezonach. Aby nie płacić kar (od 500 tysięcy złotych do 3 milionów złotych), w każdej drużynie podczas całych rozgrywek młodzieżowcy muszą spędzić na boisku 3000 minut. W PKO Ekstraklasie zostaje Widzew, a więc to wiadomość dla jego szefów. Włodarze klubu z Serca Łodzi nie byli nigdy zwolennikami tego przepisu, ale muszą się dostosować. W pierwszym sezonie, kiedy obowiązywał on w obecnej formie, Widzew wypełnił limit.

W przyszłym sezonie wciąż obowiązywać będzie przepis o młodzieżowcu w formie z obecnych rozgrywek. Co to oznacza dla Widzewa?

W poniedziałek 20 maja PZPN zdecydował, że w przyszłym sezonie 2024/2025 w PKO Ekstraklasie wciąż będzie obowiązywać przepis o młodzieżowcu - taki sam, jak w dwóch ostatnich sezonach. Aby nie płacić kar (od 500 tysięcy złotych do 3 milionów złotych), w każdej drużynie podczas całych rozgrywek młodzieżowcy muszą spędzić na boisku 3000 minut.

W PKO Ekstraklasie zostaje Widzew, a więc to wiadomość dla jego szefów. Włodarze klubu z Serca Łodzi nie byli nigdy zwolennikami tego przepisu, ale muszą się dostosować.

W pierwszym sezonie, kiedy obowiązywał on w obecnej formie, Widzew wypełnił limit. Zdecydowanie najwięcej minut rozegrał Ernest Terpiłowski, ale punktowali też m.in. Łukasz Zjawiński oraz Jakub Sypek. Po kilka minut ugrali też młodzi widzewiacy z akademii.

Ten pierwszy zaliczał dobre występy, Sypek i Zjawiński zwykle zawodzili i musieli odejść. Gdy Terpiłowski w nowym sezonie nie był już młodzieżowcem, to wypadł ze składu i ostatnio nie mieści się nawet w kadrze meczowej, gra w rezerwach.

Na kogo Widzew może liczyć?

W obecnym sezonie punktuje przede wszystkim Antoni Klimek, który zapewnił Widzewowi połowę potrzebnych minut. Swoje dołożyli też Dawid Tkacz, Filip Przybułek, Jan Krzywański, a ostatnio Kamil Cybulski. Inni młodzi zaliczyli epizody.  

Przypomnijmy, że w przypadku rozgrywek PKO BP Ekstraklasy zawodnikiem młodzieżowym jest piłkarz posiadający obywatelstwo polskie, który w roku kalendarzowym, w którym następuje zakończenie danego sezonu rozgrywkowego, kończy 22. rok życia oraz zawodnik młodszy. To oznacza, że młodzieżowcem w nowym sezonie nie będzie już Klimek, który 22. urodziny będzie obchodził w sierpniu. Cybulski to 18-latek, a Tkacz jest o rok starszy. Oni więc będą się "nadawać".

Być może decyzja PZPN-u z 20 maja zmieni plany transferowe Widzewa i działacze postarają się o zakontraktowanie kolejnych młodych zawodników. Oczywiście można też sięgać do Akademii Widzewa. Warto, czego najlepszym przykładem są Cybulski i Paweł Kwiatkowski. Ten drugi zadebiutował w pierwszym zespole i PKO Ekstraklasie w ostatnim meczu jesieni, nie mając jeszcze 17 lat. Niestety wiosną miał kłopoty zdrowotne. W niedzielnym meczu z Lechem Poznań Kwiatkowski był rezerwowym, co pokazuje, że trener Daniel Myśliwiec ma wobec niego plany na przyszłość.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo