Byli widzewiacy grali w swoich klubach. Swoje mecze kończyli w różnych nastrojach.
Andrejs Ciganiks, który od lata jest zawodnikiem szwajcarskiego FC Luzern, cieszył się nie tylko ze zwycięstwa swojej drużyny - 3:2 na wyjeździe z St. Gallen, ale też z trzeciej w tym sezonie asysty (ma też gola). Reprezentant Łotwy znów zagrał od pierwszej do ostatniej minuty. Jego zespół jest po rozegraniu siedmiu meczów wiceliderem ligi.
Jordi Sanchez z kolei wciąż czeka na pierwszego gola w lidze japońskiej (strzelił jednego w pucharze). Jego Hokkaido Consadole Sapporo walczy o utrzymanie. Tym razem tylko zremisowało z FC Machida Zelvia (0:0), a dla Hiszpana znów zabrakło miejsca w pierwszym składzie. Wszedł na boisko w 80. minucie i zarobił żółtą kartkę. Consadole wciąż jest w strefie spadkowej.
Brutalny faul byłego napastnika Widzewa
Warto jeszcze wspomnieć o Mariuszu Stępińskim, który co prawda grał w Widzewie lata temu, ale kibice łódzkiego klubu śledzą, co się u niego dzieje. A zadziało się źle, bo Stępiński zobaczył czerwoną kartkę za faul na Portugalczyku Kiko w meczu Omonii Nikozja z Anorthossis Famagusta. Było to w 33. minucie. Najpierw były widzewiak zobaczył żółtą kartkę, ale po analizie VAR sędzia zmienił decyzję i wyrzucił go z boiska. Jego zespół przegrał 0:1.
Warto też wspomnieć, że kolegą Stępińskiego jest Maciej Musiałowski, były zawodnik drużyny FC Liverpoolu. Nie tak dawno interesował się nim Widzewa. Musiałowski cały mecz przesiedział na ławce.
![Asysta Ciganiksa, ławka Jordiego, czerwień Stępińskiego [WIDEO] - Zdjęcie główne](https://static.ddbelchatow.pl/lodzkisport/lodzkisport.pl/wp-content/uploads/2024/02/jordi-jaga.jpg)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.