Atmosfera robi wynik. Piłkarz Widzewa: „Nie zatrzymuj się rodzino!”

Opublikowano:
Autor:

Atmosfera robi wynik. Piłkarz Widzewa: „Nie zatrzymuj się rodzino!” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaCzwarte zwycięstwo z rzędu na swoim stadionie sprawiło, że Widzew jest już niemal pewny utrzymania. Dobre wyniki sprawiają, że zawodnicy chętnie dzielą się radością w mediach społecznościowych. Międzynarodowa kadra Widzewa to nie problem? Od jakiegoś czasu do Widzewa trafia dużo więcej piłkarzy z zagranicy niż z Polski. W efekcie kadra drużyny stała się mocno międzynarodowa. To wyzwanie, z którym musi poradzić sobie nie tylko zarząd i dyrektor sportowy, ale przede wszystkim trener i kapitan zespołu. - Nasza szatnia musi być bardziej zbilansowana, jeśli chodzi o komunikację - mówił niedawno w wywiadzie dla „Łódzkiego Sportu” Bartłomiej Pawłowski. Wiadomo, że dobra atmosfera w szatni to klucz do zwycięstw.

Czwarte zwycięstwo z rzędu na swoim stadionie sprawiło, że Widzew jest już niemal pewny utrzymania. Dobre wyniki sprawiają, że zawodnicy chętnie dzielą się radością w mediach społecznościowych.

Międzynarodowa kadra Widzewa to nie problem?

Od jakiegoś czasu do Widzewa trafia dużo więcej piłkarzy z zagranicy niż z Polski. W efekcie kadra drużyny stała się mocno międzynarodowa. To wyzwanie, z którym musi poradzić sobie nie tylko zarząd i dyrektor sportowy, ale przede wszystkim trener i kapitan zespołu.

- Nasza szatnia musi być bardziej zbilansowana, jeśli chodzi o komunikację - mówił niedawno w wywiadzie dla „Łódzkiego Sportu” Bartłomiej Pawłowski.

Wiadomo, że dobra atmosfera w szatni to klucz do zwycięstw. W przypadku tak wielu narodowości w kadrze, niezbędny jest ktoś, kto będzie w stanie porozumieć się z każdym z nich. Stąd nie dziwi wybór kapitana, o czym zresztą wspominaliśmy już TUTAJ.

Ale sam wybór kapitana, to nie wszystko. Znakiem, że obcokrajowcy są ważni i nieźle czują się w Widzewie było wyznaczenie Marka Hanouska na drugiego kapitana zespołu oraz znalezienie się dwóch stranierich w radzie drużyny. Jordi Sanchez i Andrejs Ciganiks to piłkarze, którzy są przy Piłsudskiego już od jakiegoś czasu. Ich charakter, mentalność, doświadczenie i charyzma mają pomóc kolejnym nowym piłkarzom w szybszej aklimatyzacji w drużynie. Taki gest, choć z pozoru niewielki, mógł mieć znaczący wpływ na funkcjonowanie zespołu w trakcie rundy wiosennej.

A że dobrze się dzieje, to piłkarze chętniej okazują wzajemną sympatię w mediach. Stąd chociażby takie wymiany uprzejmości.

Rozwiń
Rozwiń
Rozwiń

Balans w szatni musi być

Czy obcokrajowcy są siłą Widzewa? Tacy zawodnicy jak Rondić, Sanchez, Ciganiks, Hanousek czy Alvarez to na pewno bardzo mocne punkty. Ale w drużynie, w szatni, to Polacy są liderami – bez Pawłowskiego, Gikiewicza, a ostatnio także Klimka, Żyry i Szoty zespół nie byłby w stanie osiągać takich rezultatów.

Widzew jest więc doskonałym przykładem, że odpowiedni balans w szatni jest niezbędny, by odnosić sukcesy w PKO Ekstraklasie. Oby latem przy Piłsudskiego o tym pamiętali i przeprowadzając transfery (z klubu i do klubu) nie zburzyli tego, co do tej pory zbudowali.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo