Kapitan Widzew w emocjach narzekał na pracę sędziów po meczu ze Śląskiem Wrocław. Teraz przeprasza i wpłaca pieniądze na cel charytatywny.
Słów Pawłowskiego nie ma już sensu przypominać. W skrócie - kapitan Widzewa dał upust swoim emocjom i na platformie X oskarżył sędziów o nieuczciwość. Teraz sam przypomniał zwroty jakich użył. "Okradliście nas", "przypominają się sceny z Piłkarskiego Pokera dzięki waszej pracy" - napisał.
Jeden z sobotnich wpisów Pawłowski później usunął. W niedzielę przepraszał wszystkich, kogo jego słowa mogły urazić. Teraz, we wtorek wieczór, przeprosił osobiście sędziego Bartosza Frankowskiego. Widzewiak zobowiązał się też wpłacić 5000 złotych na cel charytatywny.
Przypomnijmy, że w meczu Śląsk - Widzew było sporo kontrowersji. Sędzia Bartosz Frankowski nie podyktował m.in. rzutu karnego dla łodzian, chociaż Jordi Sanchez był faulowany.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.