Bezradny Widzew, ofensywa do bani

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Bezradny Widzew, ofensywa do bani - Zdjęcie główne
Autor: pogonszczecin.pl | Opis: Emil Kornvig w meczu Widzewa z Pogonią Szczecin

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaKolejny raz trudno powiedzieć, jak Widzew miał i chciał zagrać z Pogonią Szczecin. Bo atakował rzadko i małą liczbą zawodników. W ogóle gra ofensywna Łodzian to kpina.
reklama

Bartłomiej Drągowski - 3

W 58. minucie instynktownie obronił mocny strzał, piłka wróciła jednak pod nogi innego piłkarza Pogoni - Karola Angielskiego i ten dokończył dzieła zniszczenia. Brawa więc za pierwszą interwencję Drągowskiego, drugiej nie było, bo bramkarz Widzewa nie miał szans. Więcej razy nie musiał ratować drużyny.

Carlos Isaac - 3-

Ciągnął do przodu, robił przewagę, ale wykończenie było słabe. Czy warto było płacić za niego milion euro na pół roku przed końcem kontraktu? Sami nie wiemy.

Stelios Andreou - 2+

Bardzo słabo wszedł w mecz, dwa, trzy razy się "obciął". Potem było lepiej. 

Przemysław Wiśniewski - 3

Nie miał szans zablokować strzału Angielskiego. W innych sytuacjach robił, co do niego należało. Dobrze się ustawiał, przerywał akcje rywali. To wzmocnienie drużyny. 

reklama

Christopher Cheng - 3-

Widać, że jest dobry technicznie, nie traci piłek, pomaga w ofensywie, ale... nic z tego w sumie nie wynika, co oczywiście nie jest jego winą, bo gra ofensywna Widzewa praktycznie nie istnieje. 

Osman Bukari - 3

Chyba jego najlepszy występ w Widzewie. Naprawdę się starał, podejmował ryzyko, wchodził w pojedynki, albo - jak w samej końcówce - wykładał piłkę kolegom. Niestety z wykończeniem było słabo. I w przypadku strzałów Ghańczyka i kolegów.

Juljan Shehu - 1

Trudno na szybko napisać, czy miał jakieś udane zagranie. Może być tak, że nie. Schowany za rywalami, nie pod grą. Tak bywa, gdy nie czujesz się dobrze fizycznie. I chyba tak jest w przypadku piłkarza, który był liderem Widzewa. Na dzisiaj ławka, ale kto za niego?

reklama

Lukas Lerager - 3

Pracuś, do którego nie można mieć pretensji. Trochę go żal, bo gdyby miał przy sobie zawodników do gry w piłkę, to byłaby z niego jeszcze większa pociecha. A tak Duńczyk stara się za dwóch, walczy. Ale co on może bez wsparcia.

Fran Alvarez - 2

To jego pierwszy mecz w pierwszym składzie od listopada i było to widać aż nadto. Hiszpan się starał, ale w większości przypadków był po prostu bezradny. Nie widzieliśmy jego sprytu, błysku. Podawał niecelnie, tracił piłkę, faulował. Rzut rożny wybity na pierwszego rywala niemal po ziemi lepiej przemilczeć.

Emil Kornvig - 2+

Trudno stwierdzić, na jakiej Duńczyk grał pozycji. Jak zawsze dużo biegał, do tyłu, do przodu, aż do linii bocznej z jednej i drugiej strony. Nie wynikało z tego nic. Naliczały mu się tylko kilometry, ale to przecież nie maraton.

reklama

Sebastian Bergier - 1

Zmarnował dobrą okazję. Poza tym obijał się z obrońcami i od nich. Nie umiał przetrzymać piłki, nic wykreować. Oczywiście nie tylko on odpowiada za swój słaby występ. Napastnik żyje z podań, a jakie w pole karne dostał Bergier?

Angel Baena, Andi Zeqiri, Steve Kapuadi, Marcel Krajewski, Samuel Kozlovsky - grali zbyt krótko, by ich ocenić.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo