Blamaż na Stadionie Króla. ŁKS przegrał z GKS-em Tychy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Blamaż na Stadionie Króla. ŁKS przegrał z GKS-em Tychy - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPiłkarze ŁKS-u Łódź przegrali przegrali kolejny mecz w Betclic 1. Lidze. Tym razem łodzianie zostali rozbici przez GKS Tychy. Sytuacja, w której znaleźli się zawodnicy prowadzeni przez Ariela Galeano jest dramatyczna.

Piłkarze ŁKS-u Łódź przegrali przegrali kolejny mecz w Betclic 1. Lidze. Tym razem łodzianie zostali rozbici przez GKS Tychy. Sytuacja, w której znaleźli się zawodnicy prowadzeni przez Ariela Galeano jest dramatyczna. Nie widać na ten moment żadnego światełka w tunelu dla biało-czerwono-białych.

ŁKS Łódź w kryzysie

ŁKS Łódź był w kryzysie już przed meczem z GKS-em Tychy. Podopieczni Ariela Galeano ostatni mecz w Betclic 1. Lidze wygrali 14 marca z Chorbrym Głogów. Od tamtego czasu było już tylko gorzej. ŁKS przegrał z Odrą Opole, tylko zremisował z Pogonią Siedlce i przegrał z Termalicą i Wisłą Płock. Teraz doszła do tego klęska przed własną publicznością z GKS-em Tychy w meczu przyjaźni.

Mecz przyjaźni zdecydowanie na korzyść GKS-u Tychy

ŁKS nieźle wszedł w ten mecz, tworząc sobie dwie całkiem dobre sytuacje podbramkowe. Najpierw pomylił się jednak Marko Mrvaljević, a chwilę później przestrzelił Antoni Młynarczyk.

Bardzo szybko zemściło się na gospodarzach. W 10. minucie Dzięgielewski uderzył sprzed pola karnego, ale strzał został zablokowany przez jednego z Ełkaesiaków. Piłka trafiła jednak jeszcze do Ertlthalera, a ten niewiele się zastanawiając uderzył z okolic 20. metra i pokonał Aleksandra Bobka. Nie minęło 10 minut, a ŁKS przegrywał już 0:2. Tym razem głową do siatki trafił Budnicki. W 23. minucie powinno być już 3:0, ale Aleksander Bobek uratował wtedy jeszcze swój zespół w starciu z Dzięgielewskim. Co się odwlecze, to nie uciecze. W 30. minucie bardzo źle zagrał Michał Mokrzycki, który wręcz podał piłkę przed polem karnym ŁKS-u, do Ertlthalera. Ten ośmieszył jeszcze Fałowskiego i spokojnie uderzył obok bezradnego Bobka.

Najgorsze dla gospodarzy było to, że GKS Tychy nie zamierzał zwalniać. Dwie minuty później mogło być już 4:0. Ertlthaler miękko zagrał do Budnickiego, ten zgrał Śpiączce, a uderzenie GKS- Tychy została wybite tuż sprzed linii bramkowej. Wyglądało to fatalnie ze strony ŁKS-u.

Na drugą połowę ŁKS wyszedł z zupełnie innym nastawianiem. Łodzianie zaatakowali rywali, a szczęścia szukali: Gustaf Norlin, Maksymilian Sitek i Husein Balić. Coś zaczęło się dziać pod bramką tyszan. W końcu gospodarze dopięli swego. Kamil Dankowski podłączył się do akcji ofensywnej i zagrał do niepilnowanego Huseina Balicia. Austriak nie dał szans Łubikowi i mieliśmy 1:3. Wydawało się, że nie wszystko w tym meczu jeszcze stracone dla ŁKS-u, ale łodzianie nie poszli za ciosem. Nie było kolejnych ataków, a na boisku zrobiło się nudno. GKS Tychy w pełni kontrolował wydarzenia na murawie.

Tak ten mecz dobiegł nam do końca. ŁKS przegrał trzecie spotkanie z rzędu. Tak samo, jak w meczu z Wisłą Płock, tak i teraz łodzianie stracili trzy bramki już w pierwszych dwóch kwadransach. Fani ŁKS-u będą musieli wytrzymać do końca obecnego sezonu. Dla kibiców GKS-u Tychy końcówka zapowiada się emocjonująco, bo tyszanie są najlepszą drużyną Betclic 1. Ligi w tym roku i cały czas mają realną szansę na awans do strefy barażowej, co jak wiemy przed startem rundy wiosennej było celem ŁKS-u.

ŁKS Łódź 1:3 GKS Tychy
0:1 - Julius Ertlthaler 10'
0:2 - Jakub Budnicki 19'
0:3 - Julius Ertlthaler 30'
1:3 - Husein Balić 65'

ŁKS: Bobek - Dankowski, Rudol, Fałowski, Głowacki - Kupczak (Terlecki 46'), Mokrzycki (Hinokio 46'), Wysokiński (Wzięch 72') - Młynarczyk (Sitek 46'), Balić, Mrvaljević (Norlin 46')

GKS: Łubik - Budnicki, Dijaković, Tecław - Keiblinger, Bieroński, Ertlthaler, Błachewicz (Kubik 80'), Makowski (Niewiarowski 68'), Dzięgielewski (Niemann 68', Rumin 85') - Śpiączka (Stangret 68')

CZYTAJ TAKŻE: Droga Marcina Gortata od piłkarza ŁKS-u do zawodnika NBA

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo