Bohater ŁKS-u: Byliśmy lepsi od rywala

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Bohater ŁKS-u: Byliśmy lepsi od rywala - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna- Wydaje mi się, że byliśmy lepszą drużyną od Cracovii - powiedział Michał Mokrzycki, piłkarz ŁKS-u. Łódzki Klub Sportowy zremisował w ostatniej kolejce ekstraklasy 2:2 z Cracovią. Ełkaesiacy dwukrotnie odwracali wynik i ostatecznie z Krakowa wyjechali z punktem. Gole dla gości strzelili Dani Ramirez i Stipe Jurić. Warto dodać, że po tym meczu zwolniony został trener Cracovii Jacek Zieliński (więcej o tym TUTAJ).

- Wydaje mi się, że byliśmy lepszą drużyną od Cracovii - powiedział Michał Mokrzycki, piłkarz ŁKS-u.

Łódzki Klub Sportowy zremisował w ostatniej kolejce ekstraklasy 2:2 z Cracovią. Ełkaesiacy dwukrotnie odwracali wynik i ostatecznie z Krakowa wyjechali z punktem. Gole dla gości strzelili Dani Ramirez i Stipe Jurić. Warto dodać, że po tym meczu zwolniony został trener Cracovii Jacek Zieliński (więcej o tym TUTAJ).

Ełkaesiacy zremisowali, ale częściej utrzymywali się przy piłce od Cracovii i stworzyli większe zagrożenie pod bramką rywala. Zawodnik ŁKS-u, tako samo jak trener Marcin Matysiak, odczuwa spory niedosyt po tym spotkaniu.

- Na pewno ten wyszarpany remis z jednej strony cieszy, a z drugiej  jest ogromny niedosyt. Z mojej perspektywy z boiska wydaje mi się, że byliśmy lepszą drużyną od Cracovii. Utrzymywaliśmy się dłużej przy piłce i myślę, że powinniśmy być zadowoleni ze swojej gry, z wyniku już niekoniecznie - powiedział Mokrzycki.

Mokrzycki uratował ŁKS-owi remis

"Rycerze Wiosny" gola na wagę remisu strzelili dopiero w 87 minucie, za sprawą Stipe Juricia. Akcję bramkową świetnym indywidualnym rajdem rozpoczął Mokrzycki który założył "siatkę" rywalowi, minął kliku obrońców i wyłożył piłkę do Tejana, a ten zagrał do Juricia.

- Wydaje mi się, że już w takich końcówkach, gdzie czuliśmy, że obie drużyny opadły z sił, to są takie momenty, gdzie trzeba wziąć tę piłkę i zrobić coś więcej niż tylko podawać w poprzek i do przodu. Myślę, że w takich momentach ten ciężar gry powinniśmy brać na siebie, nie bać się tego i tak postanowiłem zrobić. Fajnie, że udało się tę akcję skończyć golem - dodał "Mokry".

ŁKS po 27 kolejkach zajmuje ostatnie, osiemnaste miejsce w tabeli ekstraklasy z dorobkiem osiemnastu punktów. Kolejny mecz rozegra w najbliższą niedzielę, czternastego kwietnia, z Radomiakiem Radom na stadionie Króla.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo