Boniek chce zostać współwłaścicielem klubu. Kibice Widzewa w emocjach

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Boniek chce zostać współwłaścicielem klubu. Kibice Widzewa w emocjach - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaZbigniew Boniek chciałby jeszcze popracować w jakimś klubie. Ale nie każdy wchodzi w grę. Jednym z nich jest oczywiście Widzew. Kibice szaleją w internecie. Boniek był gościem programu "Pogadajmy o piłce" w portalu Meczyki.pl. Komentował wiele spraw, m.in.

Zbigniew Boniek chciałby jeszcze popracować w jakimś klubie. Ale nie każdy wchodzi w grę. Jednym z nich jest oczywiście Widzew. Kibice szaleją w internecie.

Boniek był gościem programu "Pogadajmy o piłce" w portalu Meczyki.pl. Komentował wiele spraw, m.in. związanych z PZPN-em, którego był poprzednim prezesem zanim stery przejął Cezary Kulesza.

Zibiego pytano też o jego plany. Zapewnił, że nie myśli o powrocie na stołek szefa związku. - Na dzisiaj absolutnie nie myślę o powrocie na stołek prezesa. Robię sto tysięcy innych rzeczy poza piłką. Mam też ambicje i zastanawiam się nad pracą przy jakimś klubie. Nie myślę więc na dziś o funkcji prezesa PZPN-u. Niech Czarkowi wiedzie się jak najlepiej - powiedział.

Boniek już działał w Widzewie

Boniek w przeszłości łączony był m.in. z pracą w AS Romie, gdzie kończył piłkarską karierę. Ten jednak wspomniał o polskich klubach. - Sprawa jest bardzo prosta. Jeśli chciałbym funkcjonować w polskiej piłce, to mógłbym to robić tylko w dwóch klubach - w Widzewie Łódź i Zawiszy Bydgoszcz. Ale mówię - mógłbym. Jeszcze wielką miłością darzę Polonię Bydgoszcz, w której grał mój ojciec, ale tam - wydaje mi się - piłka jest na dalszym torze - stwierdził Boniek.

Zibi pochodzi z Bydgoszczy i Zawisza był jego pierwszym klubem. To jednak w Widzewie stał się gwiazdą. Z łódzkiego klubu wyjechał grać do Włoch: do Juventusu Turyn, z którym sięgnął po Puchar Europy, i AS Romy.

Później wrócił jeszcze do Widzewa, już jako jeden ze współwłaścicieli klubu i członek zarządu. Był nim w latach 2004-2006, a później jeszcze członkiem Rady Nadzorczej spółki.

Po wyznaniu Bońka media społecznościowe zalała lawina komentarzy. On sam tak naprawdę jeszcze je podgrzał. "Nie myślę o żadnej pracy w żadnym klubie. Tak tylko w celu wyjaśnienia. Natomiast nie wykluczam być współwłaścicielem a to już zupełnie co innego. Na razie spokojnie" - napisał na Twitterze. A potem dodał, "zapinamy pasy i jazda. Ten rok będzie bardzo ważny, także dla polskiej piłki (...)".

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo