Bramkarz Roku 2024. Wygrać mógł tylko on

Opublikowano:
Autor:

Bramkarz Roku 2024. Wygrać mógł tylko on - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaTrwa plebiscyt Piłkarz Roku Łódzkiego Sportu 2024. Wybór Bramkarza Roku był bardzo łatwy. Zbieramy głosy dziennikarzy, a z waszą pomocą wybraliśmy już Gola Roku 2024. To trafienie Frana Alvareza w historycznym meczu z Legią Warszawa. Gol Hiszpana dał Widzewowi pierwszą wygraną z tym zespołem od 24 lat. Zostały nam jeszcze inne kategorie: Piłkarki Roku, Młodzieżowca Roku oraz Trenera Roku.

Trwa plebiscyt Piłkarz Roku Łódzkiego Sportu 2024. Wybór Bramkarza Roku był bardzo łatwy.

Zbieramy głosy dziennikarzy, a z waszą pomocą wybraliśmy już Gola Roku 2024. To trafienie Frana Alvareza w historycznym meczu z Legią Warszawa. Gol Hiszpana dał Widzewowi pierwszą wygraną z tym zespołem od 24 lat.

Zostały nam jeszcze inne kategorie: Piłkarki Roku, Młodzieżowca Roku oraz Trenera Roku. Wybierzemy też - znów z waszą pomocą - Wydarzenie Roku w łódzkiej piłce. To już wkrótce.

Rafał Gikiewicz z Widzewa bez konkurencji

Dzisiaj wybór Bramkarza Roku 2024. I pewnie nie nikt nie będzie zaskoczony, że nasz wybór padł na Rafała Gikiewicza. W mijających dwunastu miesiącach zawodnik Widzewa miał wiele udanych meczów, niektórych wręcz znakomitych. To po pierwsze. A po drugie - Gikiewicz nie miał wielkiej konkurencji.

ŁKS spadł w tym roku z PKO Ekstraklasy. Pewnie są jeszcze kibice, którzy pamiętają, w jakim stylu się to stało. Otóż w słabym. ŁKS zakończył rozgrywki na ostatnim miejscu w tabeli. Do bezpiecznej strefy stracił aż 14 punktów. W całym sezonie przegrał aż 22 mecze i dał sobie strzelić 75 goli, zdecydowanie najwięcej w lidze.

Duża w tym wina także bramkarzy, którzy nie byli w wielkiej formie. Bronił głównie Aleksander Bobek, ale też Dawid Arndt. W tym sezonie - już w 1. lidze - znów najczęściej w bramce stoi Bobek, ale swoje szanse miał też Łukasz Bomba. Jest już o wiele lepiej, niż w pierwszej części roku, ale do Gikiewicza żaden z ełkaesiaków "nie ma podjazdu".

Widzewa potrzebował bramkarza i zjawił się on

Bo miało być o Gikim. Do Widzewa trafił w lutym. Wracał akurat do Polski po grze w Turcji, a wcześniej w Niemczech. Gikiewicz znał się z trenerem Andrzejem Woźniakiem i zapytał, czy nie znalazłoby się dla niego miejsce w łódzkim klubie. Akurat było wolne, bo wcześniej Widzew sprzedał do New England Revolution Henricha Ravasa, a jego następca Ivan Krajcirik doznał kontuzji. I Giki do razu wszedł między słupki. Debiutował w derbach Łodzi i nie wpuścił gola. Tak samo, jak w historycznym meczu z Legią i kilku innych.

W nowym sezonie Gikiewicz dalej stoi między słupkami łódzkiej drużyny. Zdarzyło mu się kilka słabszych występów, ale też miał mecze bardzo dobre, np. ze Śląskiem Wrocław, Lechem Poznań, Piastem Gliwice, czy Zagłębiem Lubin.

Co mecz wystawiamy piłkarzom noty i w tym sezonie Gikiewicz jest drugi, zaraz za Mateuszem Żyrą. To świadczy o tym, że gra równo i dobrze.

W ubiegłym roku Bramkarzem Roku Łódzkiego Sportu został Henrich Ravas, który triumfował także w roku 2022. W pierwszej edycji naszej zabawy triumfował za to Jakub Wrąbel. To więc czwarte wyróżnienie dla bramkarzy Widzewa w naszym plebiscycie.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo