Były obrońca ŁKS-u zawiódł w meczu z Widzewem. Po raz kolejny

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Były obrońca ŁKS-u zawiódł w meczu z Widzewem. Po raz kolejny - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaRahil Mammadov pomógł Widzewowi w wygraniu meczu z Radomiakiem. To nie pierwszy błąd byłego stopera ŁKS-u. Widzew w piątek pokonał 3:2 Radomiaka Radom. Gole dla zespołu z Łodzi strzelili Fran Alvarez, Imad Rondić z rzutu karnego i Mateusz Żyro. Dzięki temu zwycięstwu RTS awansował na 2.

Rahil Mammadov pomógł Widzewowi w wygraniu meczu z Radomiakiem. To nie pierwszy błąd byłego stopera ŁKS-u.

Widzew w piątek pokonał 3:2 Radomiaka Radom. Gole dla zespołu z Łodzi strzelili Fran Alvarez, Imad Rondić z rzutu karnego i Mateusz Żyro. Dzięki temu zwycięstwu RTS awansował na 2. miejsce w tabeli ekstraklasy.

Mammadov popełnia błąd za błędem

Podopiecznym Daniela Myśliwca w odniesieniu tego zwycięstwa wydatnie pomógł Rahill Mammadov. Azer kilka tygodni temu po tym, jak rozwiązany został jego kontrakt z ŁKS-em, trafił do Radomiaka. Już w klubie z al. Unii, z którym spadł z ekstraklasy, zdarzały mu się proste błędy, ale w ostatnich meczach Mammadov przeszedł samego siebie.

Z Widzewem zawinił przy dwóch bramkach. Przy trafieniu Alvareza zbyt wysoko wyszedł do przodu, przez co Hiszpan miał doskonałą pozycję do strzału. Potem Azer w bardzo głupi sposób sprokurował rzut karny. Rondić minął Mammadova, a ten swój błąd próbował naprawić trzymaniem rywala za koszulkę. To przewinienie nie umknęło uwadze sędziego - 28-latek został ukarany żółtą kartką, a RTS dostał rzut karny, którego na gola zamienił Rondić.

To jednak nie był pierwszy słaby występ byłego obrońcy ŁKS-u w barwach Radomiaka. Tydzień temu radomianie przegrali 1:4 z Legią Warszawa i Mammadov był jednym z głównych antybohaterów tego meczu. Sprokurował rzut karny, a do tego był zamieszany przy dwóch golach dla Legii.

Radomiak po 6 rozegranych spotkaniach zajmuje miejsce w strefie spadkowej. Mając takiego obrońcę jak Mammadov, bardzo możliwe, że RKS do końca rozgrywek będzie się bił o utrzymanie.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo