Wychowanek ŁKS-u strzelił debiutanckiego gola w pierwszej drużynie. Jak wypadli testowani zawodnicy?
ŁKS przegrał z Pogonią Siedlce 1:3. To ostatni sparing liderów Fortuna 1 Ligi przed wyjazdem na zgrupowanie do tureckiego Side.
- Zaczęliśmy ten mecz dobrze, chcieliśmy wyjść i walczyć o zwycięstwo. Pierwsze akcje prezentowały się naprawdę nieźle, ale z każdą kolejną minutą wyglądaliśmy coraz gorzej. Niestety nasi rywale byli od nas agresywniejsi, stworzyli więcej sytuacji, po prostu wyglądali lepiej – zarówno pod względem czysto piłkarskim, jak i fizycznym – mówił po meczu Kazimierz Moskal, trener ŁKS-u (całość tutaj)
Jedynego gola dla łodzian strzelił Jan Łabędzki, syn Michała, zasłużonego piłkarza ŁKS-u. Młody pomocnik wyróżniał się przez 45. minut, które dostał od Moskala. W drugiej połowie zagrał testowany napastnik, którego kibice ochrzcili mianem "Cavaniego" ze względu na charakterystyczną fryzurę. Nie zagrał wybitnie, ale wszystko wskazuje na to, że pojedzie wraz z pierwszą drużyną na zgrupowanie.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.