Chorzy widzewiacy trenują w domach. Broniszewski: „Zawodnicy przechodzą tę chorobę bezobjawowo”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Chorzy widzewiacy trenują w domach. Broniszewski: „Zawodnicy przechodzą tę chorobę bezobjawowo” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaOd poniedziałku pierwsza drużyna Widzewa może już trenować. Przebieg zajęć jest jednak daleki od ideału, bo połowa składu wciąż pozostaje w domowej izolacji. O tym, jak wygląda widzewska rzeczywistość w czasach pandemii koronawirusa mówił dziś rano Marcin Broniszewski, który był gościem porannej audycji w Widzew.FM.  - Epidemia w bardzo dużym stopniu dotyka zawodowy sport i nie inaczej jest w naszym przypadku. Niezwykle ciężko jest trenować w okrojonym składzie, a naszym graczom brakuje spędzania czasu razem, treningów czy wyjazdów na mecze. Oni lubią przebywać razem w szatni i na boisku.

Od poniedziałku pierwsza drużyna Widzewa może już trenować. Przebieg zajęć jest jednak daleki od ideału, bo połowa składu wciąż pozostaje w domowej izolacji.

O tym, jak wygląda widzewska rzeczywistość w czasach pandemii koronawirusa mówił dziś rano Marcin Broniszewski, który był gościem porannej audycji w Widzew.FM. 

- Epidemia w bardzo dużym stopniu dotyka zawodowy sport i nie inaczej jest w naszym przypadku. Niezwykle ciężko jest trenować w okrojonym składzie, a naszym graczom brakuje spędzania czasu razem, treningów czy wyjazdów na mecze. Oni lubią przebywać razem w szatni i na boisku. Widać, że im tego brakuje - skomentował asystent trenera Enkeleida Dobiego.

Co warte podkreślenia, wszyscy piłkarze Widzewa przebywający w kwarantannie przechodzą chorobę bezobjawowo. Dzięki temu nie są pozbawieni możliwości jakiegokolwiek treningu.

- Dla nas najcenniejsze jest to, że zawodnicy przechodzą tę chorobę bezobjawowo i mogą podejmować wysiłek fizyczny zlecany przez trenera Migdała. Reszta sztabu pracuje z tymi, którzy nie są zakażeni i trenujemy na pełnych obrotach. Dzisiaj do treningów dołączył kolejny piłkarz, a w okolicach weekendu powinni powrócić następni. Liczymy na to, że wszystko będzie dobrze i wszyscy bez żadnych powikłań wrócą szybko do pracy - zaznaczył trener Broniszewski.

Kibice ekipy z al. Piłsudskiego pamietają, jak lockdown w ubiegłym sezonie podziałał na widzewiaków. Po wznowieniu rozgrywek łodzianie prezentowali się tragicznie i omal nie przypłacili tego pozostaniem w II lidze na kolejny sezon. Jak będzie tym razem?

- Wypadamy z rytmu w kontekście regularności rozgrywania meczów, natomiast musimy sobie poradzić z zaistniałą sytuacją, podobnie jak zespoły z ekstraklasy czy naszej ligi. Treningi w mniejszym gronie wyglądają inaczej. To prawda, że nie możemy wszystkiego zrealizować jeśli nie mamy kompletnej ekipy. Jesteśmy jednak przygotowani do pracy i nie brakuje nam kreatywności - podkreślił szkoleniowiec na antenie Widzew.FM.

fot. widzew.com / Kamila Matusiak

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo