Christoper Mandiangu: Miałem robić w Widzewie różnicę, ale nie dostałem prawdziwej szansy
Opublikowano: Aktualizacja:
Autor: Marcin Olczyk

Piłka nożnaPamiętacie Christophera Mandiangu, zwanego przez kolegów z szatni i kibiców „Massambinho”? Dziś były zawodnik Widzewa jest agentem piłkarskim w LITCHI AG i buduje kariery swoich następców. Ale w dorobku ma też udział w (od-)budowie klubu z Al. Piłsudskiego 138, z którym awansował do Fortuna 1 Ligi.
Pamiętacie Christophera Mandiangu, zwanego przez kolegów z szatni i kibiców „Massambinho”? Dziś były zawodnik Widzewa jest agentem piłkarskim w LITCHI AG i buduje kariery swoich następców. Ale w dorobku ma też udział w (od-)budowie klubu z Al. Piłsudskiego 138, z którym awansował do Fortuna 1 Ligi. Jak wspomina tamten czas i czemu zdecydował się porzucić karierę piłkarską? Między innymi tego dowiecie się z lektury rozmowy Łódzkiego Sportu z urodzony
Zainteresował Cię ten tekst?
Zaloguj się i czytaj dalej
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE