Steve Kapuadi został piłkarzem Widzewa Łódź w ostatni dzień okienka transferowego. Był to ósmy ruch Łodzian tej zimy. Transfer obrońcy z Legii Warszawa jest jednym z najdroższym wewnętrznym transferem w historii Ekstraklasy. RTS miał za niego zapłacić 2 miliony euro plus ewentualne bonusy. Z informacji Meczyków wynika, że łódzki klub dodatkowo prowadził negocjacje na temat...Marcela Krajewskiego. Boczny obrońca trafił do Łodzi w 2024 roku, ale "Wojskowi" mieli możliwość ściągnięcia go do siebie z powrotem za bardzo atrakcyjną kwotę 700 tysięcy euro w konkretnych okienkach transferowych.
Dla Legii był to świetny deal, bo Krajewski to wciąż młody i perspektywiczny zawodnik. Teraz ten temat jest już jednak nieaktualny! Okazuje się, że Widzewiacy wynegocjowali zniesienie tej klauzuli i stołeczny klub stracił możlwość "odzyskania" Krajewskiego za stosunkowo nieduże pieniądze. Dodatkowo zmniejszono procent od następnej sprzedaży obrońcy z 50% do 30%.
Dla Widzewa to świetna informacja, szczególnie, że Krajewski w tym sezonie jest podstawowym zawodnikiem czerwono-biało-czerwonych. W pierwszym składzie wystąpił też w debiucie Aleksandara Vukovicia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.