Co dalej Widzewie? Sytuacja Łodzian coraz trudniejsza

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Co dalej Widzewie? Sytuacja Łodzian coraz trudniejsza - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: Trener Widzewa, Igor Jovicević.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew przegrał drugi mecz w tym roku i nie widać światełka w tunelu, by gra drużyny miała się poprawić.
reklama

Bezradność. To słowo, które chyba najlepiej opisuje to, jak wyglądał Widzew w Katowicach. Łodzianie polegli przy Nowej Bukowej w swoim drugim meczu w tym roku. Na boisku od pierwszych minut zobaczyliśmy wszystkich nowych graczy klubu z Łodzi. I nawet mimo optycznej przewagi, to Katowiczanie byli zespołem konkretniejszym. Sytuacja RTS-u robi się fatalna, bo podopieczni Igora Jovicevicia są przedostatni w tabeli. Następny mecz grają w Płocku z bardzo silną Wisłą, która patrząc na obecną dyspozycję Łodzian, powinna się po nich "przespacerować". 

reklama

Przed tygodnie pisaliśmy o tym, że drużyna potrzebuje czasu, bo w zespole pojawiło się aż siedmiu nowych graczy. I podtrzymujemy to, szczególnie, że są momenty, gdy widać jakość tych piłkarzy. To jednak za mało, by punktować. Problem zresztą jest szerszy, bo zgranie, schematy itp. to jedno. Problem polega na tym, że w grze Widzewiaków nie widac nawet zalążków tych schematów. Nie ma pomysłu, wizji. Statystyki Łodzian po tym jak drużynę objął Jovicević są porażające. Wygrana z Radomiakiem (która w zasadzie powinna iśc na konto Patryka Czubaka), wygrana z Piastem. Do tego trzeba dołożyć dwa zwycięstwa w Pucharze Polski. Poza tym jednak, Widzewiacy ciągle przegrywają, a punkty w lidze zdołali urwać jeszcze tylko Legii, która "walczy" z czerwono-biało-czerwonymi o spadek z ligi. Żadne to więc pocieszenie. 

reklama

Co dalej? Emocje podpowiadają potrzebę zmian, ale rozum mówi, że to nic nie da. Dla Widzewa zresztą byłaby to czwarta zmiana szkoleniowca w tym sezonie. Statystyki mówią jasno - czterech trenerów w jednym sezonie oznacza spadek z ligi. Problem jest jednak taki, że w tym momencie łódzki klub i tak dryfuje w kierunki rozgrywek zaplecza Ekstraklasy i tylko fakt, że ten sezon jest szalony, a tabela płaska jak chyba nigdy dotąd, sprawia, że ekipa z Piłsudskiego cały czas ma mimo wszystko spore szanse na pozostanie w elicie. Do bezpiecznego miejsca RTS traci tylko dwa oczka, ale co z tego, skoro po takich dwóch meczach trudno oczekiwać, że zespół nagle odpali? Pozostaje też jednak obawa o to, że pod wodzą Chorwata, Widzew w końcu może i zacznie wygrywać, ale czy wtedy nie będzie już za późno?

reklama

Nie ma co czarować, najbliższe dni będą w Łodzi bardzo nerwowe. Bo nawet jeśli władze klubu chcą podążać dalej obraną drogą i kontynouwać współpracę z Joviceviciem, to sytuacja w tabeli sprawia, że presja jest olbrzymia i w głowach ludzi odpowiedzialnych za klub pojawi się wiele pytań. Sami nie wiemy jakie rozwiązanie byłoby dla Widzewa lepsze. 

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo