Fatalny sezon GKS-u Bełchatów, którego kwintesencją był walkower
Piłkarze PGE GiEK GKS-u Bełchatów mieli zupełnie inne plany na ten sezon. Ich celem była czołówka Betclic 3 Ligi, a fakty są takie, że klub po jednym sezonie wraca na piąty poziom rozgrywkowy. Po ostatniej kolejce widać dopiero, jak wielką wagę miał walkower za mecz z Olimpią Elbląg.
W 29. kolejce GKS mierzył się z innym zespołem walczącym o utrzyamnie i po bardzo dobrym spotkaniu wygrał 3:1. To pozwoliło odskoczyć nieco od strefy spadkowej, ale jak się okazało, losy tego meczu rozstrzygnęły się dopiero po końcowym gwizdku. Olimpia Elbląg złożyła protest ze względu na chwilowy brak wymaganej liczby młodzieżowców na boisku w drużynie z Bełchatowa. Chodziło tylko o dwie minuty - od 81. do 83. Tylko i aż, biorąc pod uwagę konsekwencje tego niedopatrzenia.
GKS Bełchatów sam nie pomógł sobie też w ostatnich tygodniach tego sezonu, bo przegrał ostatnie cztery mecze, ale do utrzymania zabrakło mu... trzech punktów, tych które zostały im odebrane i przyznane drużynie z Elbląga, która ostatecznie zachowała ligowy byt, zajmując 13. lokatę z czterema punktami przewagi nad Brunatnymi.
Los Bełchatowian został przypieczętowany w ostaniej kolejce Betclic 3 Ligi, w której GKS przegrał z rezerwami Wisły Płock aż 1:4. Po tej porażce Bełchatowianie zajęli ostatecznie 16. miejsce w lidze, a teraz muszą przełknąć gorycz spadku, który niewielu brało pod uwagę przed startem sezonu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.