Czy marzenie kibiców ŁKS wreszcie się spełni?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Czy marzenie kibiców ŁKS wreszcie się spełni? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaGKS Tychy żegna się z kolejnymi piłkarzami. Oficjalnie z drużyną ze Śląska rozstał się Łukasz Grzeszczyk. Według naszych informacji, kontrakt za porozumieniem stron rozwiązał również Bartosz Biel. To ulubieniec kibiców ŁKS-u, który w klubie z al.

GKS Tychy żegna się z kolejnymi piłkarzami. Oficjalnie z drużyną ze Śląska rozstał się Łukasz Grzeszczyk. Według naszych informacji, kontrakt za porozumieniem stron rozwiązał również Bartosz Biel. To ulubieniec kibiców ŁKS-u, który w klubie z al. Unii występował w 2014 roku. Chociaż w biało-czerwono-białej koszulce spędził tylko sezon i pochodzi z Wałbrzycha, zawsze podkreślał, że ŁKS zajmuje w jego sercu wyjątkowe miejsce. - Bardziej sympatyzuję z ŁKS-em, od małego byłem kibicem Górnika Wałbrzych, Górnik trzymał sztamę z ŁKS-em. Wychowany byłem w taki sposób, żeby być lojalnym, potem to się umocniło, gdy grałem w Łodzi i w Bełchatowie. Nie żałuję tego - mówił skrzydłowy w wywiadzie z Weszło. Podobno w jednym z okien transferowych były już zawodnik GKS-u Tychy odmówił Widzewowi. Fani ŁKS-u, do tego stopnia uwielbiają piłkarza, że na jednym z meczów, mimo że trybuny były zamknięte ze względu na pandemię koronawirusa wywiesili dla niego transparent.

Przytuła out, Biel in?

Biel nie raz był oferowany ŁKS-owi. Niestety, nigdy nie pasował do koncepcji sportowej Krzysztofa Przytuły, dyrektora sportowego. Dlaczego? To wie tylko sam zainteresowany. W tym czasie na skrzydłach w ŁKS-ie występowały takie futbolowe tuzy jak Paweł Wojowski, Javi Moreno i Piotr Gryszkiewicz. Ostatni z wymienionych jest młodym piłkarzem i być może jeszcze zrobi karierę, ale na ten moment nie dorównuje umiejętnościami Bielowi.

Drużyna z al. Unii musi przejść przebudowę. Przepłacone hiszpańskie gwiazdy zawiodły do tego stopnia, że ŁKS zakończył sezon na 10. miejscu, a gdyby nie punkty zgromadzone jesienią, prawdopodobnie do końca drżałby o utrzymanie, chociaż szefowie klubu z al. Unii zimą opowiadali w mediach, że po Miedzi Legnica mają najmocniejszą kadrę w lidze. Przypomnijmy, że kiedy ŁKS wywalczył awans do ekstraklasy w kadrze zespołu było tylko trzech obcokrajowców: Lukas Bielak, Jewgen Radionow i Dani Ramirez. Resztę drużyny stanowili młodzi, głodni sukcesu Polacy.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo