Dariusz Adamczuk też dołączy do Widzewa?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Dariusz Adamczuk też dołączy do Widzewa? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW piątek klub ma ogłosić zatrudnienie Piotra Burlikowskiego na stanowisko dyrektora pionu sportowego. "Gazeta Wyborcza" pisze o jeszcze jednym angażu. O tym, że Piotr Burlikowski ma dołączyć do Widzewa, wiadomo od ponad doby. Jeszcze kilka dni temu pracował w Zagłębiu Sosnowiec, ale po otrzymaniu propozycji z PKO BP Ekstraklasy rozwiązał umowę za porozumieniem stron. Burlikowski w przeszłości pracował też m.in.

W piątek klub ma ogłosić zatrudnienie Piotra Burlikowskiego na stanowisko dyrektora pionu sportowego. "Gazeta Wyborcza" pisze o jeszcze jednym angażu.

O tym, że Piotr Burlikowski ma dołączyć do Widzewa, wiadomo od ponad doby. Jeszcze kilka dni temu pracował w Zagłębiu Sosnowiec, ale po otrzymaniu propozycji z PKO BP Ekstraklasy rozwiązał umowę za porozumieniem stron. Burlikowski w przeszłości pracował też m.in. w Zagłębiu Lubin, Koronie Kielce oraz Cracovii. W PZPN współpracował ze Zbigniewem Bońkiem, kiedy ten był prezesem.

Fakt zatrudnienia Burlikowskiego w Widzewie, jak najbardziej można łączyć z Bońkiem. Nieoficjalnie wiadomo, że legenda klubu jest na łączach z Robertem Dobrzyckim, który jest nowy w świecie polskiej piłki i potrzebuje doradców. Tym bardziej że mimo wielomilionowych nakładów drużynie nie idzie. Jest dopiero na 12. miejscu.

Burlikowski ma być następcą Macieja Szymańskiego, który odszedł z Widzewa. Obejmie więc pion sportowy, ale nie wiadomo jeszcze, czy wejdzie też do zarządu, który teraz jednoosobowo tworzy tylko Michał Rydz. Burlikowski ma się zająć m.in. Akademią Widzewa i Widzew Training Center.

Z Pogoni do Widzewa

Przy okazji tej zmiany spekuluje się o innych. "Gazeta Wyborcza" napisała o bardzo słabej pozycji Mindaugasa Nikoliciusa. Litwina w programie "Prawda Futbolu" skrytykował... Boniek. Były piłkarz Widzewa uważa, że nie zna on realiów polskiej piłki i sprowadził o wiele za dużo piłkarzy, co przyniosło odwrotny skutek od oczekiwanego.

"GW" pisze, że do klubu dołączyć może też Dariusz Adamczuk. To były zawodnik reprezentacji (strzelił kiedyś gola Anglii), który w ostatnich latach był dyrektorem sportowym Pogoni Szczecin. W kwietniu odszedł, ale zostawił po sobie dobre wspomnienia. Pogoń była m.in. na podium i sprzedała za granicę Kacpra Kozłowskiego za 11 milionów euro.

Nie wiadomo, czy Adamczuk zmieni Nikoliciusa, nie jest to napisane wprost. Trudno jednak wyobrazić sobie sytuację, że obaj pracują w klubie. Informacji oficjalnych można spodziewać się w piątek.

Jeśli się to potwierdzi, to będzie już czwarty w ostatnim czasie "transfer" z Pogoni do Widzewa. Wcześniej przyszli piłkarz Antoni Klukowski, dyrektor komunikacji Krzysztof Ufland oraz drugi trener Tomasz Krzywonos.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo