Szymon Czyż, który trafił do Widzewa niemal równo rok temu z Rakowa Częstochowa, zerwał więzadła krzyżowe w kolanie podczas przygotowań do meczu z Jagiellonią Białystok. W przeszłości ten piłkarz już dwukrotnie doznał takiego urazu. Najpierw będąc piłkarzem Rakowa, wypadł z gry na pół roku. Później będąc na wypożyczeniu w Górniku Zabrze, kontuzja przydarzyła mu się po raz kolejny.
Widzew w obliczu tej sytuacji, zdecydował się aktywować klauzulę przedłużenia umowy z zawodnikiem do czerwca 2027 roku.
Szymon jest jednym z nas, ważną częścią drużyny. Było dla nas oczywistym, że w tej sytuacji podejmiemy właśnie taką decyzję. Przed nami wiele momentów, również tych trudnych, bo tak właśnie wygląda życie. Wierzę, że w tych gorszych chwilach będziemy zawsze wszyscy razem. Tylko w taki sposób możemy wspólnie dążyć do celu. Trzymamy wszyscy kciuki za powrót Szymona do zdrowia i chcemy, by mógł teraz skupić się na tym w pełni. Otoczymy go opieką, a kibiców proszę o to, by także wspierali Szymona w walce o powrót na boisko - powiedział dla oficjalnej klubowej strony Dariusz Adamczuk.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.