Dwóch bohaterów meczu Widzewa z Lechią Gdańsk. [OCENY]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Dwóch bohaterów meczu Widzewa z Lechią Gdańsk. [OCENY] - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPrawdziwą siłę drużyny podobno najlepiej widać na wyjazdach. Widzew znów się nie popisał, a remis można nazwać szczęśliwym, bo gdyby nie przypadkowy rzut karny i nieskuteczność piłkarzy Lechii Gdańsk, problemy mogłyby być większe. Szkoda, bo przeciwnik nie był silny. Łukasz Gikiewicz - 3 Nie miał pracy i szczęścia. Był o włos od obrony rzutu karnego, a poza tym nie musiał pokazywać swoich umiejętności, oprócz rozgrywania piłki. Marcel Krajewski - 2 Słabszy występ młodzieżowca, ale na jego usprawiedliwienie trzeba podkreślić, że po swojej stronie miał piłkarskiego analfabetę, który nie pomagał w defensywie. Mateusz Żyro - 4 Jeden z dwóch najlepszych zawodników Widzewa w meczu z Lechią.

Prawdziwą siłę drużyny podobno najlepiej widać na wyjazdach. Widzew znów się nie popisał, a remis można nazwać szczęśliwym, bo gdyby nie przypadkowy rzut karny i nieskuteczność piłkarzy Lechii Gdańsk, problemy mogłyby być większe. Szkoda, bo przeciwnik nie był silny.

Łukasz Gikiewicz - 3

Nie miał pracy i szczęścia. Był o włos od obrony rzutu karnego, a poza tym nie musiał pokazywać swoich umiejętności, oprócz rozgrywania piłki.

Marcel Krajewski - 2

Słabszy występ młodzieżowca, ale na jego usprawiedliwienie trzeba podkreślić, że po swojej stronie miał piłkarskiego analfabetę, który nie pomagał w defensywie.

Mateusz Żyro - 4

Jeden z dwóch najlepszych zawodników Widzewa w meczu z Lechią. Pewny w defensywie - dzięki jego interwencją, w tym jednej w końcówce, kiedy wślizgiem zabrał rywalowi piłkę w polu karnym, Gikiewicz nie musiał pokazywać kunsztu.

Juan Ibiza - 2

Słaby występ Hiszpana, potwierdzający, że jest w bardzo słabej formie. W pierwszej połowie dał sobie zabrać piłkę i napastnik Lechii był sam na sam z Gikiewiczem, ale nie trafił w bramkę. Wyjątkowo niepewny w swoich interwencjach, a rywal nie był z najwyższej półki...

Samuel Kozlovsky - 3

Solidny, jak zawsze. W defensywie poprawny, w ofensywie pokazujący się od czasu do czasu.

Fran Alvarez - 2-

To drugi, po spotkaniu z Lechem, występ, kiedy zaliczył asystę przy straconym golu. Nie jest piłkarzem szczególnie szybkim, ale w Gdańsku ruszał się jak po kilku ciężkich siłowniach. W ofensywie też bezbarwny, a od niego trzeba wymagać dużo więcej niż pokazał.

Juljan Shehu - 3

Miewał już lepsze mecze po awansie do jedenastki, lecz na pewno zagrał solidnie. Ma duży potencjał i Markowi Hanouskowi trudno będzie wygrać z nim rywalizację. I jeszcze jedno: bardzo ładnie porusza się na boisku.

Sebastian Kerk - 4

Pan piłkarz! Był wszędzie tam, gdzie Widzew miał w ataku piłkę. Gdyby jeszcze miał w swoim otoczeniu kilku kolegów, którzy potrafiliby pograć na takim poziomie jak on, a szczególnie napastnika umiejącego wykorzystać jego dośrodkowania.

Hilary Gong - 1

Przepraszam, że za mocno, ale to jest piłkarski analfabeta. Podobno potrafi szybko biegać, czego jeszcze w Widzewie nie pokazał, ale grać w piłkę nie umie.

Imad Rondić - 2+

Słaby występ, a punkt więcej dostał za wywalczenie karnego (dał się uderzył łokciem), a zwłaszcza pewne uderzenie z 11 m. Rondić potwierdził, że absolutnie nie potrafi strzelać głową. W pierwszej połowie znów miał tzw. wykładkę od Kerka, ale piłka tylko odbiła mu się od głowy. Konkurencji na razie nie ma...

Kamil Cybulski - 2-

Na razie ekstraklasa to dla niego za wysokie progi, ale skoro nie ma lepszych...

Lirim Kastrati - 2

Grał przez 45 minut, potwierdzając jednak wszystkie swoje wady. Największa, to słaba gra w defensywie. Momentami dawał się ogrywać jak junior.

Jakub Łukowski - 2

Byłaby to doskonała zmiana, gdyby nie zmarnował kapitalnej okazji w doliczonym czasie. Ratował Widzewowi punkty kilka razy, jednak teraz zawiódł, bo od tej klasy piłkarza trzeba wymagać wykorzystania takich okazji. Może był za blisko bramki, bo dotąd gole strzelał z dystansu.

Jakub Sypek - 3

Patrząc na grę Gonga tęskni się za Sypkiem. Przeciwko Lechii, która go nie chciała po awansie, był niezwykle aktywny, przebojowy, jednak bardzo chaotyczny. Gdyby miał trochę więcej umiejętności, w Gdańsku długo żałowaliby, że odesłali go do Widzewa.

Hubert Sobol - bez oceny

Grał bardzo krótko, ale popisał się kapitalnym podaniem, po którym Łukowski był sam na sam.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo