Prawdziwą siłę drużyny podobno najlepiej widać na wyjazdach. Widzew znów się nie popisał, a remis można nazwać szczęśliwym, bo gdyby nie przypadkowy rzut karny i nieskuteczność piłkarzy Lechii Gdańsk, problemy mogłyby być większe. Szkoda, bo przeciwnik nie był silny.
Łukasz Gikiewicz - 3
Nie miał pracy i szczęścia. Był o włos od obrony rzutu karnego, a poza tym nie musiał pokazywać swoich umiejętności, oprócz rozgrywania piłki.
Marcel Krajewski - 2
Słabszy występ młodzieżowca, ale na jego usprawiedliwienie trzeba podkreślić, że po swojej stronie miał piłkarskiego analfabetę, który nie pomagał w defensywie.
Mateusz Żyro - 4
Jeden z dwóch najlepszych zawodników Widzewa w meczu z Lechią. Pewny w defensywie - dzięki jego interwencją, w tym jednej w końcówce, kiedy wślizgiem zabrał rywalowi piłkę w polu karnym, Gikiewicz nie musiał pokazywać kunsztu.
Juan Ibiza - 2
Słaby występ Hiszpana, potwierdzający, że jest w bardzo słabej formie. W pierwszej połowie dał sobie zabrać piłkę i napastnik Lechii był sam na sam z Gikiewiczem, ale nie trafił w bramkę. Wyjątkowo niepewny w swoich interwencjach, a rywal nie był z najwyższej półki...
Samuel Kozlovsky - 3
Solidny, jak zawsze. W defensywie poprawny, w ofensywie pokazujący się od czasu do czasu.
Fran Alvarez - 2-
To drugi, po spotkaniu z Lechem, występ, kiedy zaliczył asystę przy straconym golu. Nie jest piłkarzem szczególnie szybkim, ale w Gdańsku ruszał się jak po kilku ciężkich siłowniach. W ofensywie też bezbarwny, a od niego trzeba wymagać dużo więcej niż pokazał.
Juljan Shehu - 3
Miewał już lepsze mecze po awansie do jedenastki, lecz na pewno zagrał solidnie. Ma duży potencjał i Markowi Hanouskowi trudno będzie wygrać z nim rywalizację. I jeszcze jedno: bardzo ładnie porusza się na boisku.
Sebastian Kerk - 4
Pan piłkarz! Był wszędzie tam, gdzie Widzew miał w ataku piłkę. Gdyby jeszcze miał w swoim otoczeniu kilku kolegów, którzy potrafiliby pograć na takim poziomie jak on, a szczególnie napastnika umiejącego wykorzystać jego dośrodkowania.
Hilary Gong - 1
Przepraszam, że za mocno, ale to jest piłkarski analfabeta. Podobno potrafi szybko biegać, czego jeszcze w Widzewie nie pokazał, ale grać w piłkę nie umie.
Imad Rondić - 2+
Słaby występ, a punkt więcej dostał za wywalczenie karnego (dał się uderzył łokciem), a zwłaszcza pewne uderzenie z 11 m. Rondić potwierdził, że absolutnie nie potrafi strzelać głową. W pierwszej połowie znów miał tzw. wykładkę od Kerka, ale piłka tylko odbiła mu się od głowy. Konkurencji na razie nie ma...
Kamil Cybulski - 2-
Na razie ekstraklasa to dla niego za wysokie progi, ale skoro nie ma lepszych...
Lirim Kastrati - 2
Grał przez 45 minut, potwierdzając jednak wszystkie swoje wady. Największa, to słaba gra w defensywie. Momentami dawał się ogrywać jak junior.
Jakub Łukowski - 2
Byłaby to doskonała zmiana, gdyby nie zmarnował kapitalnej okazji w doliczonym czasie. Ratował Widzewowi punkty kilka razy, jednak teraz zawiódł, bo od tej klasy piłkarza trzeba wymagać wykorzystania takich okazji. Może był za blisko bramki, bo dotąd gole strzelał z dystansu.
Jakub Sypek - 3
Patrząc na grę Gonga tęskni się za Sypkiem. Przeciwko Lechii, która go nie chciała po awansie, był niezwykle aktywny, przebojowy, jednak bardzo chaotyczny. Gdyby miał trochę więcej umiejętności, w Gdańsku długo żałowaliby, że odesłali go do Widzewa.
Hubert Sobol - bez oceny
Grał bardzo krótko, ale popisał się kapitalnym podaniem, po którym Łukowski był sam na sam.
![Dwóch bohaterów meczu Widzewa z Lechią Gdańsk. [OCENY] - Zdjęcie główne](https://static.ddbelchatow.pl/lodzkisport/lodzkisport.pl/wp-content/uploads/2024/09/rondic1.jpg)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.