Nowe otwarcie w Widzewie
Letnia przerwa przyniosła w Widzewie kolejną dawkę zmian. Tym razem nie dotyczyły one jednak składu drużyny, a klubowych struktur. Zmienił się prezes, ale i cały pion sportowy. Doszło do całkowitego resetu. To może się podobać. Dyrektorem Pionu Sportowego został Łukasz Masłowski, zaś Dyrektorem Sportowym Artur Płatek. To człowiek, który doświadczenie zdobywał m. in. jako skaut Borussii Dortmund. Pracował też w Górniku Zabrze czy ostatnio w Rakowie Częstochowa. Doświadczenie bez wątpienia ma. Teraz będzie chciał pomóc wrócić Widzewowi do walki o czołowe lokaty.
Płatek udzielił niedawno wywiadu WidzewTV, ale teraz można było go również usłyszeć w TVP 3 Łódź. O czym mówił dyrektor sportowy RTS-u?
- Moje pierwszej odczucia związane z pracą są pozytywne, ponieważ widzę grupę ludzi, którzy są bardzo zaangażowani w ten projekt. Mam na myśli nie tylko zawodników, ale wszystkich znajdująych się dookoła. To dla mnie budujące. Mając taką bazę, możemy krok po kroku budować to, o czym marzą wszyscy kibice - stwierdził.
Płatek nie ukrywa, że Widzew nie był jedynym klubem, który był zainteresowany jego usługami.
- Miałem propozycje z innych klubów. Pierwszy raz skontaktował się ze mną Łukasz Masłowski. Później odbyłem rozmowę z Robertem Dobrzycki. Plany obecnego prezesa przekonału mnie, że to jest dobre miejsce dla mnie. Poczułem, że mogę być jakąś częścią tej całości, niezbędną do tego, żeby Widzew odnosił w przyszłości sukcesy. Postacią pierwszoplanową jest Łukasz Masłowski. Ja z Piotrem Kosiorowskim jesteśmy po to, by pomagać w tym, aby trener Aleksandar Vuković miał jak najlepszych piłkarzy - przyznaje.
Jak przyznał sam Płatek, pierwszoplanową postacią w tym układzie ma być Łukasz Masłowski. Jak widzi współpracę z nim?
- Mamy podobne spojrzenie na zawodników, ale ono są też elementy, które nas różnią pod tym względem. Na pewno nie będzie tak, że jeden drugiemu będzie wytrącał pomysły na nowych graczy. Chodzi o usprawnienie pewnej procedury angażowania nowych zawodników do Widzewa i zminimalizowanie popełniania błędów. Łukasz ma swoją siatkę ludzi, ja mam swoją i myślę, że jesteśmy w stanie dobrze to połączyć. Chciałbym graczy, którzy będą rosnąć razem z Widzewem - nie ukrywa.
Póki co Łodzianie ściągnęli dwóch piłkarzy. To Karol Świderski i Mario Garcia. Kiedy kolejne ruchy?
- Proces skautingowy przebiega cały czas. Wiemy jakie pozycje chcemy wzmocnić. Są tkonkretne plany, ale to nie jest tak, że brakuje nam piłkarzy. Liczebność kadry na obozie jest zadowalająca. Poza dwoma mikrourazami nie wiemy większych problemów i oby tak zostało - komentuje.
Głośno w ostatnich tygodniach było o Akademii Widzewa. To efekt decyzji Piotra Urbana, który złożył wypowiedzenie. Co na temat przyszłości Akademii uważa Płatek?
- Akademia i skauting powinny dawać klubowi pewną stabilizację. Nie znam dokładnie sprawy związanej z akademią, ponieważ jestem tu zbyt krótko. Będąc w Łodzi odbyłem tylko krótką rozmowę z Piotrem Urbanem. Mam nadzieję, że tu będzie chodziło o Widzew i za projektem akademii będzie stała osoba, która w to wszystko. Po obozie będziemy w klubie rozmawiać, by wszystko było poukładane i, by akademia działała w taki sposób jak wszyscy tego chcą - mówi dyrektor klubu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.