Dyrektor sportowy Widzewa ogłosił koniec transferów

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Dyrektor sportowy Widzewa ogłosił koniec transferów - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaObsadzaliśmy wszystkie pozycje, jakie chcieliśmy - mówi Tomasz Wichniarek, który zajmuje się w Widzewie transferami. W ostatnim dniu okna transferowego Widzew pozyskał dwóch nowych piłkarzy. Wypożyczył ze Stomilu Olsztyn Vjačeslavsa Kudrjavcevsa oraz ściągnął wolnego pomocnika Marka Hanouska. W sumie klub przeprowadził siedem transferów tej zimy - dwóch sprowadził definitywnie, a pięciu graczy wypożyczył. Tomasz Wichniarek, dyrektor ds. skautingu w Widzewie, który odpowiada za transfery w klubie, ocenił w oficjalnym radiu nowych piłkarzy - Tak naprawdę runda wiosenna się jeszcze nie rozpoczęła.

Obsadzaliśmy wszystkie pozycje, jakie chcieliśmy - mówi Tomasz Wichniarek, który zajmuje się w Widzewie transferami.

W ostatnim dniu okna transferowego Widzew pozyskał dwóch nowych piłkarzy. Wypożyczył ze Stomilu Olsztyn Vjačeslavsa Kudrjavcevsa oraz ściągnął wolnego pomocnika Marka Hanouska. W sumie klub przeprowadził siedem transferów tej zimy - dwóch sprowadził definitywnie, a pięciu graczy wypożyczył.

Tomasz Wichniarek, dyrektor ds. skautingu w Widzewie, który odpowiada za transfery w klubie, ocenił w oficjalnym radiu nowych piłkarzy - Tak naprawdę runda wiosenna się jeszcze nie rozpoczęła. Mamy za sobą jeden zaległy mecz. Dwóch nowych strzeliło bramki, co jest fajne, bo fajnie weszli w nową drużynę. A bramkarz nie puścił bramki. Zobaczymy. Myślę że będzie ok. Sprowadziliśmy takich piłkarzy, którzy mają realne szanse na grę w pierwszym składzie, na pewno powinni o to walczyć.

Ligę wygrywa się ławką rezerwowych, a my mamy takich piłkarzy, że nie wiemy na pewno, kto jest nr 1, a kto 2 na poszczególne pozycje. Mają zbliżone umiejętności i to całkiem duże.

Wichniarek opowiedział też, jak przebiegał ostatni dzień okna transferowego. - To był bardzo intensywny dzień, tak jak cały okres transferowy. Było bardzo dużo pracy, ale mam nadzieję, że da to pozytywne efekty. Obsadzaliśmy wszystkie pozycje, jakie chcieliśmy. Oczywiście na miarę możliwości - powiedział.

Mówił też o ostatnich dwóch transferach. - Sprawa pozyskania bramkarza jest jasna. Musieliśmy kogoś sprowadzić w trybie awaryjnym po kontuzji Miłosza Mleczki. Postawiliśmy na młodego, ale już ogranego w 1 lidze reprezentanta Łotwy. Wydaje się, że to bardzo dobry ruch. Pozytywnie ocenił go trener Andrzej Woźniak. To bezpieczny transfer, bo jest to wypożyczenie z opcją wykupu. On sam był zdeterminowany, by przejść do Widzewa.

Wszystko tak naprawdę działo się wczoraj od godziny 9. Zadzwoniłem do niego o 16 z informacją, że się dogadaliśmy z klubem. Wsiadł od razu w samochód i szybko przyjechał.

W Stomilu był podstawowym bramkarzem, a u nas musi walczyć o miejsce w składzie. Mimo to on wiedział, że to dla niego krok do przodu. Wie, jaki to klub. Ma więc potencjał sportowy, ale też mentalny - wyjaśnił dyrektor.

Wichniarek potwierdził, że Kudrjavcevs nie był jedynym kandydatem. - Rozmawialiśmy z czterema, pięcioma bramkarzami. Sytuacja była, jak wspomniałem, awaryjna. Ostatecznie postawiliśmy na Vjačeslavsa - powiedział.

Prowadzący programy Jakub Dyktyński czytał Wichniarkowi pytania od kibiców. Jeden z nich zapytał, ile jeszcze będzie rewolucji w drużynie. W tym sezonie przyszło już kilkunastu nowych zawodników. - Jestem bardziej za ewolucją, niż rewolucją. Teraz zrobiliśmy dużo transferów, ale dwa wyniknęły z sytuacji. Czteroma piłkarzami na wyznaczone pozycje musieliśmy wzmocnić drużynę. Zespół się buduje. Jeśli wypożyczeni piłkarze się sprawdzą, to ich wykupimy i to ustabilizuje zespół. Niektórym też kończą się kontrakty. Z jednymi zawodnikami będziemy chcieli przedłużyć umowy, z innymi nie. Kluczowa będzie wiosna - zdradził dyrektor Wichniarek. Przyznał też, że już teraz klub rozgląda się za wzmocnieniami na lato.

Zapowiedział również, że to koniec transferów. - Kadra jest już na tyle mocna i liczna, że nie będziemy robić kolejnych ruchów. Ale oczywiście: nigdy nie mów nigdy. Ewentualnie możemy pomyśleć o młodym przyszłościowym piłkarzu, ale to już bardziej pod letnie okno - zakończył.

Autor: Janek

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo