25-letni Duńczyk, gracz norweskiego Brann, w piątek powinien pojawić się w Łodzi i przejść badania przed podpisaniem kontraktu. Wszystko z jego klubem i z nim samym jest dogadane. Widzew zapłaci 3 miliony euro, co nie wydaje się kwotą wygórowaną. Kornvig wyrobił sobie bowiem dobrą markę, w poprzednim sezonie był najlepszym zawodnikiem swojej drużyny. Kibice Brann bardzo przeżywają jego odejście. Ale Norwegowie nie mogli wiele zrobić, bo Widzew płaci bardzo dużo. Zarobki 25-latka bardzo skoczą w górę.
Rozmowy między klubami trwały długo, bo w Brann liczyli na piłkarza w Lidze Europy. Zespół miał szanse na awans do play off i potrzebował pomocy Kornviga. Umówiono się ostatecznie, że Duńczyk zagra w czwartkowym meczu z FC Midtjylland, a potem przejdzie do Widzewa.
I tak się stało. Kornvig wyszedł w pierwszym składzie. Był bardzo aktywny, miał dobre okazje, które jednak zmarnował. Ale do siatki i tak trafił. W 67. minucie duński pomocnik wywalczył karnego i sam go wykorzystał. To jego trzeci gol w tej edycji LE. Wcześniej pokonał bramkarzy Glasgow Rangers i PAOK Saloniki.
Brann zremisowało z FC Midtjylland 3:3, remis uratowało w doliczonym czasie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.