ŁKS w 13. kolejce 1. Ligi tylko zremisował 0:0 na stadionie Króla ze Stalą Stalowa Wola. "Rycerze Wiosny" stworzyli sobie sporo okazji pod bramką przeciwnika, ale znowu dały o sobie znać problemy ze skutecznością.
Aleksander Bobek - 4
Do niego kibice ŁKS-u nie mogą mieć pretensji o stratę punktów, bo bronił jak zwykle, czyli bardzo pewnie.
Piotr Głowacki - 4
Walczył o każdą piłkę, był agresywny i po stracie natychmiastowo doskakiwał do przeciwnika.
Artemijus Tutyskinas - 4+
Z GKS-em Tychy zagrał bardzo nerwowo, ale ze Stal był opoką i szefem obrony ŁKS-u. Praktycznie nie popełniał błędów i zaliczył masę udanych odbiorów.
Levent Gulen - 4-
Nie aż tak dobrze jak Tutyskinas, ale do gry Szwajcara również trudno się nie przeczepić. To nie przez niego ŁKS nie wygrał.
Kamil Dankowski - 4-
Jak na obrońcę grał bardzo ofensywnie, podłączał się do akcji "Rycerzy Wiosny" i zazwyczaj jego współpraca z Mokrzyckim oraz Pirulo wyglądała bardzo dobrze. Miał kilka nienajlepszych, niecelnych wrzutek, ale całościowo wypadł solidnie.
Mateusz Kupczak - 4
Odpowiednio asekurował partnerów z zespołu, którzy grali wyżej od niego. Co więcej, rzadko tracił piłkę, co było bezpośrednim następstwem tego, że kreowanie akcji pozostawił innym zawodnikiem.
Pirulo - 4-
Nie bał się wchodzić w drybling i walczyć o piłkę, oddał jedno groźne uderzenie zza pola karnego, ale mimo wszystko zabrakło "tego czegoś" w występie Hiszpana. Wciąż uczy się pozycji środkowego pomocnika, choć z każdym tygodniem jest coraz lepiej.
Michał Mokrzycki - 4
Robił bardzo wiele, by pomóc ŁKS-owi w wygraniu tego meczu. Brał ciężar gry i rozgrywanie akcji w środku pola na siebie. Małym cieniem na jego występie kładzie się brak zdecydowanie w niektórych sytuacjach. Na przykład, gdy zamiast strzelać, to podawał lub na odwrót.
Antoni Młynarczyk - 3+
To nie był tak aktywny i przebojowy Młynarczyk jak w poprzednich tygodniach. Miał kilka niezłych momentów, ale gdy po godzinie gry schodził z murawy, to nie byliśmy jakoś szczególnie zaskoczeni.
Stefan Feiertag - 2+
Miał co najmniej dwie bardzo dobre okazje do strzelenia gole, ale obu nie wykorzystał. Dlatego dostał słabą ocenę, bo powinien to spotkanie kończyć z minimum jednym trafieniem na koncie.
Andreu Arasa - 4+
Jak zwykle bardzo aktywny, jak zwykle stworzył dużo okazji partnerom do zdobycia bramki. Ponadto było sporo takich sytuacji, gdy Hiszpan swoim niepowtarzalnym dryblingiem w efektownym stylu oszukał obrońców przeciwnika przy linii bocznej.
Husein Balić - 2
Kolejne słabe wejście. Raz za razem marnował dogodne okazje pod bramką przeciwnika. Od zawodników z takim CV wymaga się zdecydowanie więcej niż to, co Austriak zaprezentował w tym spotkaniu. Niewielki plus w jego występie jest taki, że parę razy skutecznie przerwał akcję rywala.
Oliwier Sławiński - 3
Bardzo zdziwiło nas to, że pojawił się na boisku, ale zagrał... nieźle. Nie wybitnie, ale też nie fatalnie. Był aktywny, więc jak na jego pierwszy mecz w sezonie było całkiem przyzwoicie.
![Frustracja, rozczarowanie i niedosyt... [OCENY ŁKS] - Zdjęcie główne](https://static.ddbelchatow.pl/lodzkisport/lodzkisport.pl/wp-content/uploads/2024/10/462567326_1720073622098606_7290431908978258112_n.jpg)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.