Widzew Łódź Futsal pojechał do Gliwic na mecz z aktualnym mistrzem Polski, Piastem. Trener Marcin Stanisławski postawił na odważny ruch, wystawiając skład oparty głównie na młodzieży. Choć spotkanie zakończyło się porażką 1:6, młodzi zawodnicy pokazali się z bardzo dobrej strony na tle tak wymagającego rywala.
W kadrze znaleźli się także doświadczeni gracze – Sebastian Baco, Dmytro Babilov i Dmytro Rybitskyi – którzy wspierali młodszych kolegów. Mimo trudnych warunków i silnego przeciwnika, Widzew grał bez kompleksów, odważnie atakując i solidnie broniąc. Piast narzucił wysokie tempo i skutecznie wykorzystywał błędy, jednak gra RTS-u była dużo lepsza niż wynik.
Teraz przed futsalistami Widzewa trzy decydujące mecze. U siebie z Ruchem, który jest już pewny spadku, na wyjeździe z Dremanem, który ma tylko trzy punkty więcej od Łodzian i na koniec z Futsalem Świecie, które tych punktów ma pięć więcej. To będzie szalenie ważna końcówka, która zdecyduje o tym, czy Widzew utrzyma się w lidze.
Piast Gliwice Futsal - Widzew Łódź Futsal 6:1 (2:0)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.