Dzień bez transferowej plotki dotyczącej Widzewa to dzień stracony. Łodzianie są tej zimy bardzo aktywni na rynku i sprowadzili już trzech nowych piłkarzy. Mowa o Christopherze Chengu, Lukasie Leragerze i Osmanie Bukarim. To jednak nie wszystko, bo do łódzkiej drużyny powinni jeszcze dołączyć nowy obrońca i skrzydłowy. Nie jest wykluczone, że pojawią się kolejne tematy, bo RTS ma być też zainteresowany Bartlomiejem Drągowskim.
W sobotę informowaliśmy o tym, że czerwono-biało-czerwoni są bliscy sprowadzenia do siebie Przemysława Płachety. Skrzydłowy od 2020 roku występuje w Anglii. Według naszej wiedzy, zawodnik miał już nawet zaakceptować warunki, które zaproponował mu Widzewa. Dziś ciekawe informacje przekazał z kolei Tomasz Włodarczyk z Meczyków. Jego zdaniem, temat Płachety oczywiście istnieje, jednak ma on być opcją zapasową. Jedynką ma być bowiem Kamil Grosicki, gwiazda Pogoni Szczecin. Doświadczony piłkarz nadal nie przedłużył umowy z "Portowcami", a sam właściciel klubu, Alex Haditaghi przekazał niedawno, że rozbieżności w tej kwestii są bardzo duże i na ten moment, do przedłużenia umowy jest daleko.
Według Hditaghiego, cały kontrakt Grosickiego miałby kosztować szczecinian 8 milionów złotych. Mówimy o dwuletnim kontrakcie, a Grosicki ma 37 lat. Czy takie pieniądze dałby mu Widzew? Łodzian bez wątpienia stać na taki ruch, ale czy jest to opłacalne?
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.